Maroko wygrywa ze Szkocją, ale sędzia wzbudza kontrowersje
Czy szybki gol Saibariego po 72 sekundach ustawił losy grupy C na Mistrzostwach Świata? Maroko pokonało Szkocję 1:0, ale mecz nie obył się bez kontrowersji.
Maroko rozpoczęło mecz z Szkocją w iście piorunującym stylu. Już po 72 sekundach Saibari, przyszły zawodnik Bayernu Monachium, wykorzystał podanie od Brahima Diaza i precyzyjnym strzałem po ziemi umieścił piłkę tuż pod poprzeczką bramki rywala. To najszybszy gol dotychczasowego turnieju i jednocześnie bramka, która zadecydowała o zwycięstwie Afrykańczyków.
Pomimo tego, że Maroko kontrolowało przebieg spotkania, nie potrafiło powiększyć prowadzenia. Kapitalne okazje zmarnowali między innymi kapitan zespołu, zatrzymany przez bramkarza Gunn, oraz El Aynaoui i El Khanouss. Szkoci natomiast mieli problem z kreowaniem gry ofensywnej, a ich jedyna istotna szansa pojawiła się dopiero w 85. minucie, kiedy McTominay uderzył nad bramką.
Kontrowersje wokół decyzji sędziego
Mecz nie obył się bez spornych sytuacji. Szkocja domagała się dwóch rzutów karnych – pierwszy miał miejsce na początku drugiej połowy, gdy McGinn i El Aynaoui zetknęli się w polu karnym, a drugi pod koniec spotkania po starciu McTominaya z zawodnikiem Maroka. Arbiter Tantashev zdecydował się jednak pozostawić grę, co wzbudziło protesty ze strony Tartan Army.
Maroko dzięki tej wygranej plasuje się na pierwszym miejscu w grupie C, razem z Brazylią, która pokonała Haiti. Ostateczne rozstrzygnięcia w grupie zapadną 25 czerwca, kiedy to odbędą się mecze Maroko – Haiti oraz Szkocja – Brazylia. Szkoci będą musieli zdobyć przynajmniej punkt, aby nie komplikować sobie szans na awans w kontekście innych grup.