Luis Castro pod presją w FC Nantes. Czy jego pozycja jest zagrożona?
Ledwo trzynasta kolejka Ligue 1, a wokół FC Nantes zaczyna robić się bardzo nerwowo. Seria czterech spotkań bez zwycięstwa i tylko piętnaste miejsce w tabeli postawiły Luisa Castro pod ścianą. Portugalczyk nie może być pewny swojej posady na ławce Kanarków, choć piłkarze wciąż udzielają mu wsparcia.
FC Nantes nie potrafi się odblokować – drużyna ugrzęzła na piętnastym miejscu w Ligue 1 i choć nie przegrała ostatnich czterech meczów, sytuacja wcale się nie klaruje. Media francuskie już wieszczą, że Luis Castro znajduje się w trudnym położeniu i jego pozycja, co tu ukrywać, robi się coraz słabsza.
Jak podkreśla L'Equipe, szkoleniowiec Kanarków nie został jeszcze postawiony pod ścianą, ale presja wokół niego rośnie. Wyniki nie przekonują, a do strefy spadkowej tylko mały krok. Da się już słyszeć głosy, że o ile sytuacja nie ulegnie poprawie, Castro może nie doczekać przerwy zimowej na ławce trenerskiej Nantes.
Choć kibiców nie przekonują wybory taktyczne Portugalczyka, a zespół nadal nie pokazuje wyraźnego progresu, trener nie może narzekać na brak poparcia w szatni. Właśnie wsparcie ze strony piłkarzy okazuje się dla niego kołem ratunkowym w tym trudnym momencie.
Warto zauważyć, że Castro na własne życzenie zgodził się na wszystkie transfery podczas letniego okienka – obecny skład miał być uszyty pod jego wizję i wymagania. Tym bardziej dziwi, że po trzynastu kolejkach nastroje wokół drużyny są tak napięte.