Kazuyoshi Miura - 41. sezon w karierze. 58-latek nadal zaskakuje

Kazuyoshi Miura zagra 41. sezon! Rekordzista świata

Kazuyoshi Miura Roberto Baggio
fot. kanegen (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Maro
30 grudnia 2026 11:04
2 minuty czytania

Kazuyoshi Miura ponownie przełamuje bariery futbolu - 58-latek właśnie podpisał kontrakt z Fukushimą United i nie zamierza kończyć profesjonalnej gry. Mimo spadku swojej poprzedniej drużyny do niższej ligi, „King Kazu” w lutym skończy 59 lat, rozpoczynając 41. sezon jako zawodowiec. To najdłużej grający profesjonalny piłkarz świata, który stał się inspiracją już dla kilku pokoleń.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Kazuyoshi Miura w wieku 58 lat wciąż zadziwia świat piłki nożnej swoją wytrwałością i kondycją. Zaledwie zakończył sezon w barwach Atletico Suzuka, gdzie zagrał w siedmiu spotkaniach i doświadczył spadku klubu do niższej ligi, już postawił kolejny krok w swojej niebywale długiej karierze.

Zamiast myśleć o emeryturze, "King Kazu" podpisał nową umowę z trzecioligową Fukushimą United. Ten ruch oznacza, że zacznie 41. profesjonalny sezon w karierze, a w lutym osiągnie wiek 59 lat. Ostatni raz wpisał się na listę strzelców ponad trzy lata temu, trafiając do siatki w meczu z FC Osaka 12 listopada 2022 r.

Miura rozpoczął swoją piłkarską podróż daleko od Japonii – w wieku 15 lat wyjechał do Ameryki Południowej, by zadebiutować jako zawodowiec w brazylijskim Santosie w 1986 roku. Po powrocie do Japonii wywalczył miano gwiazdy, zdobywając tytuł MVP inauguracyjnej edycji J-League w 1993 roku jako gracz Verdy Kawasaki oraz zgarnięcie wyróżnienia dla Piłkarza Roku w Azji.

W 1994 roku Miura przeszedł do historii jako pierwszy Japończyk w Serie A, zakładając koszulkę Genoi. Jego piłkarskie CV obejmuje także występy m.in. w Dinamie Zagrzeb, Kyoto Sanga, Vissel Kobe, Sydney FC i portugalskim Oliveirense.

Jako reprezentant Kraju Kwitnącej Wiśni zanotował 89 spotkań, strzelając dla narodowej drużyny aż 55 goli. To bilans, który budzi szacunek w Azji i daleko poza jej granicami.

Źródło: TVP Sport

Wybrane dla Ciebie