Wisła Płock liderem Ekstraklasy. Trener Mariusz Misiura zapowiada nowe transfery

Wisła Płock. Trener Mariusz Misiura chce jeszcze dwóch transferów

Mariusz Misiura
fot. Kasia Dżuchil
Domyślna grafika
Maciek
26 sierpnia 2025 10:00
2 minuty czytania

Wisła Płock po sześciu kolejkach prowadzi w tabeli ekstraklasy. Szkoleniowiec Mariusz Misiura nie spoczywa jednak na laurach i już teraz zapowiada kolejne transfery, podkreślając, że kadra może wzbogacić się nawet o dwóch nowych zawodników.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Drużyna, która wyróżnia się najlepszym startem beniaminka w historii rozgrywek, cały czas szuka sposobów na jeszcze większe wzmocnienie pozycji lidera. Szczególnie chodzi o obsadzenie lewej flanki, która okazuje się strategiczna w kontekście dalszych sukcesów.

W klubie pojawiło się już siedmiu nowych zawodników – na listę tych, którzy od razu wywarli pozytywne wrażenie, trafili Wiktor Nowak, Rafał Leszczyński i Marcin Kamiński. Pozostali: Aleksandre Kalandadze, Quentin Lecoeuche, Giannis Niarchos i Matchoi Djaló nadal muszą pokazać pełnię swoich możliwości.

Po niedawnym zwycięstwie nad Zagłębiem Lubin szkoleniowiec Wisły nie szczędził słów, że to jeszcze nie koniec zmian w składzie. Mariusz Misiura podkreślił, że "prowadzone są bardzo zaawansowane rozmowy" w sprawie jeszcze dwóch transferów, dodając, że liczy na decyzję zarządu już w tym tygodniu.

– Wierzę, że ci zawodnicy, którzy mogliby teraz dołączyć, sprawiliby, że ta kadra byłaby jeszcze bardziej kompletna. [...] Chcę, żeby to była niekończąca się opowieść. Wiem, że trudno będzie wszystkich zadowolić, ale też wierzę, że każdy zrozumie, najważniejszy jest klub i drużyna – zaznaczył trener Wisły.
Mariusz Misiura

Nie jest tajemnicą, że jednym z newralgicznych punktów, które mają być jeszcze wzmocnione, jest lewa strona boiska. Misiura wyjaśnił, że często musi improwizować na tej pozycji, rotując między Quentinem Lecoeuche'em a Patrykiem Kunem, co najlepiej uwidoczniła ostatnia sytuacja z żółtą kartką dla Francuza.

Wisła Płock już zapisała się w historii Ekstraklasy jako najlepiej startujący beniaminek – zgarnęła 16 na 18 możliwych punktów w sześciu kolejkach. Teraz przed zespołem jeszcze wyjazd do Gdyni na spotkanie z Arką i dopiero wówczas nastąpi przerwa reprezentacyjna. Drużyna Misiury ewidentnie nie zamierza zwalniać tempa, a ruchy na rynku transferowym mają tylko wzmocnić jej pozycję.

Źródło: Transfery.info

Wybrane dla Ciebie