Raków Częstochowa poluje na Lukę Hodaka. Bayern i Feyenoord również w grze – StolicaSportu.pl

Raków poluje na piłkarza Hajduka. Bayern i Feyenoord również w grze

Marek Papszun Legia Warszawa - Raków Częstochowa 0:1
fot. Łukasz Wiśniewski
Domyślna grafika
Maciek
11 listopada 2025 09:16
3 minuty czytania

Na radarze Rakowa Częstochowa pojawił się Luka Hodak, młody talent z Hajduka Split. Klub z Częstochowy nie jest jednak jedyny, który dostrzegł potencjał 19-letniego Chorwata. Do walki o zawodnika wkraczają również tacy giganci jak Bayern Monachium czy Feyenoord.

Sytuacja transferowa w Rakowie Częstochowa już od dłuższego czasu wzbudza zainteresowanie wśród kibiców i komentatorów. Klub z Częstochowy regularnie przeczesuje zagraniczne rynki w poszukiwaniu ciekawych wzmocnień. Najnowszym celem Medalików ma być Luka Hodak z Hajduka Split. Zaskakujące wieści przekazali dziennikarze chorwackiego serwisu, podkreślając: Raków nie jest w tym wyścigu osamotniony – na liście zainteresowanych figurują także Bayern Monachium oraz Feyenoord.

Po przeciętnym starcie sezonu, forma Rakowa ostatnio wyraźnie się poprawiła. Ekipa Marka Papszuna zgromadziła 23 punkty w 14 kolejkach i utrzymuje się tuż za czołówką PKO Ekstraklasy. Również w Lidze Konferencji Medaliki radzą sobie nieźle, mając na koncie pięć oczek w fazie ligowej.

Nie jest jednak tajemnicą, że klub planuje aktywność podczas zimowego okienka transferowego. Wśród priorytetów wymieniano dotąd wzmocnienie obrony oraz wahadeł – właśnie w tych sektorach Raków widzi potrzebę świeżej krwi. Według wieści płynących z "sportske.jutarnji.hr", Luka Hodak znalazł się na liście życzeń wicemistrza Polski.

Kim jest piłkarz, o którego rozpoczęła się zacięta rywalizacja? To 19-letni Chorwat, występujący głównie jako prawy obrońca lub wahadłowy, szeroko postrzegany jako jeden z większych talentów swojego rocznika w kraju. Choć w trwającym sezonie rozegrał zaledwie pięć oficjalnych spotkań w barwach Hajduka, może pochwalić się już 22 występami w juniorskiej reprezentacji Chorwacji do lat 19. Umowa Hodaka wiąże go z obecnym klubem aż do końca czerwca 2029 roku.

Nic dziwnego, że na radarze pojawiły się także większe kluby z europejskiego topu. Bayern Monachium i Feyenoord nie zamierzają przegapić okazji, by przyjrzeć się dynamicznemu bocznemu obrońcy. Sytuacja robi się tym bardziej elektryzująca, że Raków przystępuje do tej walki z pozycji underdoga.

Medaliki lubią wpisywać się w brak oczywistości – sięganie po zawodnika z rynku bałkańskiego to już ich znak rozpoznawczy. Jeśli rzeczywiście ruszą po Hodaka, będą musieli rzucić do gry wszystkie atuty, by przekonać młodego Chorwata oraz Hajduka do transferu do Częstochowy.

Źródła: Goal.pl, sportske.jutarnji.hr

Wybrane dla Ciebie