Piast Gliwice opuszcza dno tabeli po wygranej z GKS Katowice 3:1 – StolicaSportu.pl

Piast demoluje GKS w Katowicach. Ręka Myśliwca zaczyna działać?

Legia - Widzew 2:1 Daniel Myśliwiec
fot. Jan Szurek
Domyślna grafika
Leon
8 listopada 2025 22:23
4 minuty czytania

Mecz w Katowicach miał być decydujący dla Piasta Gliwice, który tkwił na samym dnie tabeli. Już w pierwszej połowie padły dwa szybkie ciosy – trafienie Drapińskiego i kuriozalny samobój Klemenza. Gospodarze próbowali jeszcze wrócić do gry, ale to Piast, kontrolując środek pola i dokładając trzeciego gola, wywiózł cenne zwycięstwo. Katowice odpowiedziały tylko golem honorowym. Gliwiczanie awansowali na 17. miejsce w lidze.

Sytuacja Piasta Gliwice przed wyjazdem do Katowic była, delikatnie mówiąc, nie do pozazdroszczenia – tylko jedno zwycięstwo w sezonie, osiem punktów i ostatnia pozycja w tabeli Ekstraklasy. Ale to gospodarze, prowadzona przez Rafała Góraka ekipa GKS, rozpoczęli mecz z animuszem i przez kilka minut narzucali tempo, jakby doskonale wiedzieli, że mogą tu wrócić na właściwe tory.

Już w 8. minucie miejscowi musieli zmierzyć się z nieprzyjemnością – Mateusz Kowalczyk opuścił murawę po starciu, a za chwilę wydawało się, że Bartosz Nowak też może nie dokończyć połowy. Ostatecznie wrócił do gry, ale Piast łapał wiatr w żagle. Hugo Vallejo co chwilę wywierał presję w polu karnym gospodarzy, choć jeszcze bez bramkowego efektu.

To, co nie wychodziło wcześniej, zadziałało w 22. minucie. Patryk Dziczek wykonał daleki wrzut z autu, piłka odbiła się w szesnastce, a Igor Drapiński wykończył akcję precyzyjnym wolejem. To premierowe trafienie młodego defensora w Ekstraklasie, a mecz nabrał rumieńców, bo Piast nie zamierzał poprzestać na jednym ciosie.

Minęły ledwie trzy minuty i katowiczanie znowu musieli wyciągać piłkę z siatki. Dośrodkowanie Erika Jirki przeciął Lukas Klemenz, niestety dla siebie – wpakował piłkę do własnej bramki. Dwa szybkie gongi, a GKS chwiał się w posadach.

Katowiczanie rzucili się do odrabiania strat. Borja Galan miał idealną okazję, aby zdobyć kontaktowego gola, ale jego strzał tuż minął słupek. Tuż przed gwizdkiem do przerwy GKS wywalczył jeszcze rzut karny po długim zagraniu do Zrelaka i jego upadku w polu karnym. Po analizie VAR sędzia Daniel Raczkowski anulował jedenastkę – emocje sięgnęły zenitu.

Po zmianie stron obie drużyny rozkręcały się powoli, gra toczyła się głównie w środku pola. Gospodarze próbowali przełamać defensywę Piasta, ale to goście byli groźniejsi po stałych fragmentach.

Najpierw Borja Galan dostał świetne podanie po rzucie rożnym i był blisko – lecz piłka poszybowała wysoko nad bramką. Za chwilę aktywny Lokilo sprawdził czujność Rafała Strączka, ten jednak tym razem nie miał problemów. GKS odpowiadał coraz groźniej; strzał Galana bronił Frantisek Plach, a w kolejnej akcji Słowak wybronił próbę Ilyi Shkurina.

Wreszcie – w 75. minucie Piast rozegrał akcję koncertowo: Lokilo ruszył spod pressingu, posłał prostopadłe podanie do Germana Barkouskiego, a ten obsłużył Jirkę, który po ziemi podwyższył na 3:0. Chwilę później goście niemal skopiowali tę samą akcję, ale Strączek wybronił, nie pozwalając na kompromitację.

Przed końcowym gwizdkiem GKS zdołał zdobyć honorowe trafienie, a sprawcą był Klemenz – skutecznie wykorzystał zagranie Wasielewskiego i technicznym strzałem wpakował futbolówkę w okienko bramki Piasta.

Ostatecznie zespół Daniela Myśliwca opuścił ostatnie miejsce w tabeli i awansował na 17. lokatę Ekstraklasy. Piast zanotował drugie zwycięstwo w sezonie, a Katowice znów musiały przełknąć gorycz porażki mimo licznych prób złamania obrony rywali.

GKS Katowice - Piast Gliwice 1:3 (0:2)

0:1 - Hugo Vallejo 22
0:2 - Lukas Klemenz 25-samob.
0:3 - Erik Jirka 75
1:3 - Lukas Klemenz 90

GKS Katowice: Rafał Strączek - Marten Kuusk (58' Alan Czerwiński), Arkadiusz Jędrych, Lukas Klemenz - Marcin Wasielewski, Mateusz Kowalczyk (9' Sebastian Milewski), Jesse Bosch (58' Marcel Wędrychowski), Borja Galan - Eman Markovic (79' Kacper Łukasiak), Bartosz Nowak - Adam Zrelak (58' Ilja Szkurin).

Piast Gliwice: Frantisek Plach - Jakub Lewicki (74' Leandro Sanca), Igor Drapiński, Juande Rivas, Emmanuel Twumasi - Patryk Dziczek, Grzegorz Tomasiewicz, Jorge Felix (59' Jason Lokilo) - Erik Jirka (86' Tomasz Mokwa), Gierman Barkowskij (86' Oskar Leśniak) - Hugo Vallejo (74' Jakub Czerwiński).

Żółte kartki: Wasielewski, Klemenz (GKS) oraz Lewicki, Tomasiewicz (Piast)

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa).

Źródło: Interia.pl

Wybrane dla Ciebie