Infantino jest pewny siebie mimo ostatnich wpadek
Gianni Infantino, aktualny prezydent FIFA, mimo serii wizerunkowych problemów, nadal czuje się bardzo pewnie przed zbliżającymi się wyborami na czele światowej federacji. Według informacji mediów jego kluczowym atutem pozostaje szerokie poparcie kontynentalnych konfederacji. Wśród potencjalnych rywali pojawia się także nazwisko Dariusza Mioduskiego z Legii Warszawa.
Gianni Infantino nie zamierza odpuszczać walki o utrzymanie fotela prezydenta FIFA. Kolejne wybory, zaplanowane na marzec przyszłego roku, mogą przynieść w tej rywalizacji nieoczekiwany polski akcent.
Jak wskazują zagraniczne media, w tym hiszpańskie Mundo Deportivo, jednym z kandydatów na najważniejsze stanowisko w światowym futbolu ma być Dariusz Mioduski. Właściciel i prezes Legii Warszawa pojawia się w gronie osób, które być może spróbują rzucić wyzwanie Szwajcarowi.
Sam Infantino, mimo kryzysów i licznych kontrowersji wokół swoich decyzji, pozostaje według dziennikarzy „pewny swego”. Przekonuje, że nadal może liczyć na szerokie wsparcie w strukturach FIFA. Federacje z AFC, CAF, CONCACAF, CONMEBOL i OFC zamierzają wspierać 56-latka, szczególnie w kontekście kolejnego poszerzenia liczby uczestników mundialu. Właśnie to rozwiązanie ma być jego „asem w rękawie”.
Jednocześnie nie sposób nie zauważyć, że zgoła inna atmosfera panuje w europejskiej konfederacji. UEFA w ostatnich miesiącach wyraźnie dystansuje się wobec działań Infantino, nie ukrywając krytycznego podejścia do niektórych jego pomysłów.
Wciąż nie wiadomo, czy kandydatura Dariusza Mioduskiego stanie się oficjalna i czy realnie zagrozi obecnemu prezydentowi, którego mandat wydaje się bardzo mocny poza Europą.