Lechia Gdańsk: Pllana rozwiązał kontrakt, nowi stoperzy już w drodze – StolicaSportu.pl

Lechia Gdańsk traci kolejnego obrońcę. Pllana rozwiązał kontrakt

BUJAR PLLANA
Domyślna grafika
Eryk
9 sierpnia 2026 17:07
3 minuty czytania

Sytuacja kadrowa Lechii Gdańsk zrobiła się jeszcze bardziej skomplikowana. Rozwiązano kontrakt z Bujarem Pllaną. Albański obrońca, który od dawna nie ukrywał chęci odejścia, pożegnał się z zespołem przed piątkowym starciem w Bielsku-Białej. Klub już szykuje się na spore roszady – w kolejce czeka kilku nowych piłkarzy, z których stoperzy mają być priorytetem.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Jak dowiedziały się WP SportoweFakty, Bujar Pllana odszedł z Lechii za porozumieniem stron, mimo wcześniejszej deklaracji prezesa Paolo Urfera, że żaden zawodnik nie opuści klubu za darmo. Tym razem jednak zrobiono wyjątek, bo Albańczyk od dawna nie krył niezadowolenia i niechętnie uczestniczył w meczach. Pllana nie tylko uczestniczył w treningach z obrażoną miną, ale również odmawiał gry w ligowych starciach, co sprawiło, że dalsza współpraca z klubem zwyczajnie straciła sens.

Formalności zostały sfinalizowane tuż przed wyjazdem zespołu na mecz w Bielsku-Białej. Kontrakt Pllany pierwotnie miał obowiązywać aż do 30 czerwca 2028 roku, ale już teraz defensor oficjalnie pożegnał się z drużyną jeszcze przed meczem, co wciąż nie zostało potwierdzone przez klub oficjalnym komunikatem.

Kadra Lechii od początku sezonu mocno się przerzedziła. Po licznych odejściach prezes klubu miał twardo bronić swojej polityki transferowej i nie zgadzać się na sprzedaż zawodników za niesatysfakcjonujące oferty. Tymczasem już w kolejnym tygodniu do Gdańska mają zawitać nowi piłkarze. Według ustaleń redakcji, klub prowadzi zaawansowane rozmowy z kilkoma zawodnikami – priorytetem mają być środkowi obrońcy, którzy są potrzebni wręcz natychmiast.

Na tym jednak nie kończą się roszady kadrowe. Lechia szuka także środkowego napastnika, zawodnika na skrzydło oraz wzmocnienia środka pola. W każdym z tych sektorów dzieje się sporo. Warto wspomnieć o sprawie Ivana Żelizki – ukraiński piłkarz był ostatnio kapitanem zespołu, jednak do Bielska-Białej w ogóle nie pojechał. Decyzja ta była nie lada zaskoczeniem, ponieważ nie wystąpiło żadne urazowe przeciwwskazanie. Trener Władysław Łupaszko już na przedmeczowej konferencji przyznał, że nie wie, czy będzie mógł skorzystać z usług tego gracza.

Ostatecznie po długiej rozmowie w cztery oczy z zawodnikiem zapadła decyzja, że Żelizko pozostanie w Gdańsku, aby wyjaśnić swoją przyszłość. Łupaszko tłumaczył po meczu: „W Lechii mają grać zawodnicy, którzy chcą tu być i którzy widzą się w tym klubie. To nie oznacza, że Ivan więcej w Lechii nie zagra. Na razie musi wyjaśnić swoją przyszłość – tak będzie najlepiej dla niego i dla nas”.

Źródło: WP SportoweFakty

Wybrane dla Ciebie