Ekstraklasa 2026/27 ruszy tuż po mundialu. Ramowy terminarz już znany
Kibice Ekstraklasy długo na nowy sezon nie poczekają – pierwsza kolejka 2026/27 ruszy już 24 lipca, zaledwie kilka dni po finale mistrzostw świata. Nowy terminarz to także logistyczny sprawdzian dla organizatorów, bo aż pięć polskich drużyn będzie walczyć w europejskich pucharach. Władze ligi zapewniają: szczegóły zostały uzgodnione z klubami, a dodatkowe przerwy i rezerwowe terminy mają ułatwić rozgrywanie spotkań nawet przy trudnej zimie.
Ekstraklasa w sezonie 2026/27 wystartuje ekspresowo – już 24 lipca kibice znów pojawią się na stadionach, by śledzić rywalizację o mistrzostwo kraju. Polski Związek Piłki Nożnej właśnie ogłosił ramowy terminarz, który zakłada intensywny grafik: inauguracja zaplanowana jest na weekend 24-26 lipca, a ostatnia kolejka rozgrywek odbędzie się 22 maja 2027 r. w formacie znanej kibicom multiligi.
Organizatorzy podkreślają, że to będą wyjątkowe rozgrywki – po raz pierwszy aż pięć zespołów z ekstraklasy zagra na arenie międzynarodowej, a za tym idzie sporo wyzwań. – Nowy sezon przyniesie nowe wyzwania, zwłaszcza że po raz pierwszy aż pięć drużyn rywalizuje w europejskich pucharach. Z jednej strony zapowiada to ogromne emocje dla kibiców, z drugiej stanowi poważne wyzwanie logistyczne. Jesteśmy jednak na nie przygotowani. Pracowaliśmy nad szczegółami od dłuższego czasu, konsultując z klubami najważniejsze rozwiązania – przyznaje dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA Marcin Stefański.
Miłośnicy futbolu nie będą narzekać na brak emocji – start sezonu następuje zaledwie pięć dni po zakończeniu mundialu, więc rozbrat z piłką potrwa naprawdę krótko. Jesienią zaplanowano aż osiemnaście kolejek, a po przerwie zimowej kibice zobaczą kolejne szesnaście serii gier wiosną. Zmiany dotkną także terminarza reprezentacyjnego – kalendarz FIFA przewiduje jesienią tylko dwie przerwy na mecze drużyn narodowych zamiast trzech. Jedna z nich, wrześniowa, zostanie wydłużona – to pozwoli rozegrać w tym okresie mecze 1. rundy Pucharu Polski.
Przerwę zimową ustawiono wyjątkowo krótko – rozpocznie się razem z końcem 12. kolejki ligowej 12 grudnia, a zawodnicy wrócą na boiska już 29 stycznia. W zależności od tego, jak poradzą sobie polskie drużyny w Europie, terminy 16 i 19 grudnia mogą być rezerwowe na ewentualne zaległe spotkania.
Kluby zaangażowane w eliminacje europejskich pucharów zyskają możliwość przełożenia dwóch meczów ligowych w trakcie rund eliminacyjnych – to już tradycja znana z ostatnich lat. Mecze te odbędą się na początku września. Kolejne rezerwowe daty przewidziano w grudniu, ale ich konkretne wykorzystanie będzie zależne od wyników i liczby grających polskich drużyn w Europie. Po zakończeniu sezonu nie zaplanowano już dużych turniejów, więc rozgrywki będzie można rozłożyć bardziej komfortowo.
– Mecze przełożone w okresie play-offów zostaną rozegrane już na początku września. W grudniu przewidziano natomiast dwa terminy rezerwowe, jednak ich wykorzystanie będzie uzależnione od wyników polskich drużyn w europejskich pucharach oraz rozgrywek, w których będą uczestniczyć. Po sezonie 2026/27 nie jest planowana żadna duża impreza mistrzowska. Pamiętając doświadczenia z tego roku, kiedy zima była wyjątkowo wymagająca, zabezpieczyliśmy w rundzie wiosennej kilka dodatkowych terminów rezerwowych – mówi Stefański.