Harry Kane może nie zagrać w najbliższym meczu Bayernu
Harry Kane może nie zagrać z Freiburgiem przez kontuzję stopy. Anglik do tej pory imponował skutecznością, ma na koncie już 31 goli. Jednak jeśli zabraknie go w kolejnym spotkaniu, pogoń za legendarnym rekordem Roberta Lewandowskiego staje się dużo trudniejsza. Zwłaszcza, że do pobicia rekordu brakuje mu aż 11 bramek, a sezon Bundesligi powoli się kończy. Jakby tego było mało, zawodnik może opuścić również pierwszy ćwierćfinałowy mecz Ligi Mistrzów z Realem Madryt.
Jak donosi Sky Sports, sztab szkoleniowy Bayernu nie ukrywa niepokoju. Na obecnym etapie niewiele wskazuje na to, by napastnik zdołał wybiec na murawę w najbliższym meczu. O ile Bayern radził już sobie w tym sezonie bez niektórych gwiazd, tak strata Kane'a może mieć dużo poważniejsze konsekwencje.
Anglik od samego początku rozgrywek imponuje statystykami. W 26 występach zdobył dla mistrza Niemiec aż 31 bramek i dołożył do tego 5 asyst. Jednak jeśli rzeczywiście zabraknie go przeciwko Freiburgowi, jego pogoń za historycznym rekordem Roberta Lewandowskiego mocno ucierpi.
Legendarny sezon Polaka w barwach Bayernu zakończył się wynikiem trudnym do wyobrażenia – aż 41 goli w jednej kampanii ligowej. Jeśli Kane rzeczywiście chce pobić ten wynik, musi w ostatnich sześciu spotkaniach strzelić jeszcze 11 bramek.