Eugen Polanski przedłuża kontrakt z Borussią Moenchengladbach – nowy trener na lata – StolicaSportu.pl

Eugen Polanski zostaje w Borussii. Długi kontrakt

Eugen Polanski
Domyślna grafika
Maciek
18 listopada 2025 19:32
2 minuty czytania

Gdy Borussia Moenchengladbach wpadła w kryzys, niewielu spodziewało się, że Eugen Polanski odmieni sytuację. Były reprezentant Polski, początkowo jako tymczasowy trener, w końcu zapewnił drużynie serię zwycięstw. Jego determinacja została nagrodzona – klub postawił na Polanskiego, powierzając mu zaufanie aż do 2028 roku.

Gdy Eugen Polanski wchodził do pierwszej drużyny Borussii Moenchengladbach jako ratownik, nastroje wśród kibiców i władz klubu raczej nie były najlepsze. Zespół wyraźnie przeżywał kryzys, zawodząc zarówno w Bundeslidze, jak i w rozgrywkach pucharowych. Polanski, dotąd znany z pracy przy rezerwach, nagle został postawiony w centrum wydarzeń. To on miał przywrócić blask klubowi z Bundesligi.

Początki nowego trenera nie należały do łatwych. Borussia przegrywała wysoko – z Bayernem Monachium musiała przełknąć gorycz porażki (0:3), a z Eintrachtem Frankfurt padło aż 10 bramek, z czego drużyna Polanskiego wpuściła aż sześć. Co ciekawe, nawet remisy z ekipami pokroju Bayeru Leverkusen czy Freiburga nie napawały optymizmem.

Sytuacja obróciła się o 180 stopni dopiero po korzystnym występie w Pucharze Niemiec. Wygrana z drużyną z niższej ligi okazała się przełomowa. Od tego momentu Borussia Moenchengladbach wreszcie zaczęła regularnie punktować. Zwycięstwa nad St. Pauli i FC Koeln sprawiły, że klub znów złapał wiatr w żagle, a Polanski zyskał nie tylko przychylność kibiców, ale przede wszystkim zaufanie władz klubu.

Niemiecki klub nie czekał długo – jak informują media, we wtorek podpisał z Polanskim długoterminowy kontrakt do połowy 2028 roku

Polanski nie kryje radości z tej decyzji. Przyznał zresztą: „Nigdy nie ukrywałem, co dla mnie znaczy zajmowanie tego stanowiska w klubie z mojego rodzinnego miasta. Bycie trenerem Borussii daje mi ogromną radość i napawa dumą”.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie