Dawid Kownacki nie zostanie w Berlinie. Kluczowa decyzja zapadła
Dawid Kownacki, który obecnie reprezentuje barwy Herthy Berlin na zasadzie wypożyczenia, nie zostanie wykupiony przez stołeczny klub – wynika z informacji cytowanych przez "Bild". Pomimo pięciu goli i dwóch asyst w tym sezonie 2. Bundesligi, Hertha nie wykorzysta klauzuli wykupu zawartej w umowie z Werderem Brema. Sytuacja Polaka wciąż pozostaje otwarta, choć Werder chciałby definitywnie zakończyć współpracę z napastnikiem. Tak czy inaczej, wszystko wskazuje na to, że Kownacki będzie musiał szukać nowego pracodawcy.
Dawid Kownacki kończy sezon w Hercie Berlin, lecz nie ma szans na pozostanie w stołecznym klubie na stałe – donosi "Bild". Polak występuje w stolicy Niemiec na zasadzie wypożyczenia z Werderu Brema, a jego umowa z macierzystym klubem obowiązuje jeszcze do czerwca 2027 roku.
W trwających rozgrywkach 2. Bundesligi Kownacki zagrał w dwudziestu meczach, pięciokrotnie trafiając do siatki i notując dwie asysty. W umowie zawodnika z Herthą znalazła się klauzula wykupu, aktywująca się pod jednym warunkiem: zespół z Berlina musiałby wywalczyć awans do Bundesligi. W tej chwili taki scenariusz wydaje się niemal nierealny.
Według niemieckich mediów Werder Brema nie widzi dla Polaka miejsca w swoim składzie. Klub miał zaoferować Herthcie definitywny transfer napastnika za kwotę zaledwie miliona euro. Mimo tej atrakcyjnej propozycji, działacze z Berlina nie są zainteresowani wykupieniem Kownackiego, ponieważ nadal planują ograniczać wydatki transferowe.
Jak informuje "Bild", nad przyszłością Kownackiego zawisło sporo znaków zapytania, bo piłkarz może wrócić do Werderu, gdzie jego perspektywy są niepewne. Zespół z Bremy, mimo starań o rychłe rozstanie z napastnikiem, musi szukać nowego rozwiązania.