Carles Martínez zostanie nowym trenerem Bayeru Leverkusen
Bayer Leverkusen postawił na trenera, którego wybór zaskoczył zarówno kibiców, jak i ekspertów. Po przeciętnym sezonie pod wodzą Kaspera Hjulmanda, klub sięgnął po Carlesa Martíneza – szkoleniowca z ciekawą przeszłością w Barcelonie i solidnymi wynikami w Ligue 1 z Toulouse FC. Zdaniem Matteo Moretto to właśnie Hiszpan pokieruje teraz szóstą drużyną Bundesligi, otwierając zupełnie nowy rozdział w historii ekipy z BayArena.
Bayer Leverkusen znów wprowadza powiew świeżości na ławce trenerskiej. Klub, który jeszcze rok temu wzbudzał podziw piłkarskiej Europy, tym razem musiał pogodzić się z szóstą lokatą w Bundeslidze i grą w Lidze Europy pod okiem Kaspera Hjulmanda. Cierpliwości starczyło na jeden sezon rozczarowań – postanowiono sięgnąć po nowego szkoleniowca.
Jak donosi Matteo Moretto, faworytem władz Bayeru był początkowo Andoni Iraola, jednak Hiszpan wybrał ofertę z Liverpoolu. To zmusiło klub z Leverkusen do zwrotu akcji i postawienia na mniej oczywiste nazwisko. Wybór padł na Carlesa Martíneza, trenera, który dotąd największe sukcesy odnosił w Ligue 1 z Toulouse FC.
Martínez nie jest jednak typowym menedżerem z głośnym nazwiskiem. W roli pierwszego trenera odpowiadał za wyniki tylko jednego zespołu – Toulouse prowadził trzy sezony i stopniowo piął się w ligowej tabeli (jedenaste, dziesiąte oraz dziewiąte miejsce).
Wcześniej Hiszpan zbierał doświadczenie prowadząc drużyny młodzieżowe w kilku ośrodkach: zaczynał w Granollers, potem pracował w Espanyolu, a następnie dołączył do struktur FC Barcelona. Przez cztery lata w katalońskim klubie odpowiadał za rozwój kolejnych pokoleń piłkarzy, zanim wyjechał w świat: do katarskiego Al-Rayyan oraz reprezentacji Kuwejtu – tam również szkolił młodzież.