Jan Błachowicz rozbity w Belgradzie – piąta walka bez zwycięstwa – StolicaSportu.pl

Jan Błachowicz rozbity w Belgradzie. Piąta walka z rzędu bez wygranej dla byłego mistrza UFC

Jan Błachowicz
Domyślna grafika
Igor
1 sierpnia 2026 21:00
3 minuty czytania

Jan Błachowicz, były mistrz UFC wagi półciężkiej, przechodzi najtrudniejszy okres w swojej zawodowej karierze. Na gali UFC w Belgradzie Polak został rozbity przed czasem przez młodego, niepokonanego Navajo Stirlinga. To już piąty pojedynek Błachowicza z rzędu bez wygranej, a przyczyniły się do tego także problemy zdrowotne i nieustanne zmiany rywali w ostatnich miesiącach.

Jan Błachowicz znów musiał przełknąć gorycz porażki. Gala UFC w Belgradzie przyniosła mu kolejne rozczarowanie – Polak został rozbity w drugiej walce wieczoru przez Navajo Stirlinga, dla którego była to szansa na największe jak dotąd zwycięstwo w karierze. Błachowicz już od początku próbował narzucić rywalowi swój styl, prowokując wymiany i skracając dystans. Stirling nie dał się jednak wyprowadzić z równowagi. Umiejętnie balansował na nogach, trafiał szybkimi prostymi i kopniakami, a niepokój polskiego kibica rósł z każdą kolejną wymianą.

Co ciekawe, to Polak pierwszy zdołał poważnie zagrozić przeciwnikowi. Jedno z jego mocnych uderzeń zachwiało Stirlingiem, ale młody zawodnik z Nowej Zelandii zaimponował odpornością, dobrze się skleił i wrócił do gry. Niestety, kilka chwil później sytuacja drastycznie się odwróciła. Mocny cios Stirlinga posłał byłego mistrza UFC wagi półciężkiej na matę, gdzie przeciwnik bezlitośnie go dobił, zmuszając sędziego do przerwania walki.

Pierwotnie Błachowicz miał stanąć naprzeciw Bogdana Guskova, lecz zamieszanie w karcie walk sprawiło, że jego rywalem został właśnie niepokonany Stirling. To kolejny epizod z komplikacjami organizacyjnymi, które w ostatnich miesiącach nie opuszczały Cieszyńskiego Księcia.

Seria bez wygranej Polaka wydłużyła się już do pięciu pojedynków. Ostatni triumf odniósł w 2022 roku. Od tego czasu można śmiało powiedzieć, że to pasmo sportowych i zdrowotnych zawirowań. Dwa kolejne starcia zakończyły się remisami, dwa następne przegranymi na pełnym dystansie. A do tego wszystkiego dochodzą kontuzje – najpierw barki, potem w tym roku doszło kolano.

Statystyki są bezlitosne: Błachowicz w UFC stoczył już 23 pojedynki. W oktagonie amerykańskiej organizacji występuje nieprzerwanie od 2014 roku, a zawodową karierę rozpoczął siedem lat wcześniej. Tylko nielicznym udaje się utrzymywać formę na najwyższym poziomie przez tak długi okres, a rzeczywistość klatki bywa bezwzględna nawet dla mistrzów.

Polak znalazł się właśnie na trudnym zakręcie kariery. Piąty pojedynek bez wygranej i narastające kłopoty zdrowotne sprawiają, że fani zaczynają się zastanawiać, jaka będzie jego dalsza droga. Sam zainteresowany podkreślał wcześniej, że zamierza wrócić na szczyt, lecz po tak ciężkim nokaucie wyzwanie wydaje się być jeszcze większe niż dotychczas.

Źródło: SportoweFakty

Wybrane dla Ciebie