Wisła Kraków pyta o Drena Zeqiriego – młodzieżowy reprezentant Kosowa za 600 tys. euro – StolicaSportu.pl

Wisła Kraków rozważa transfer Drena Zeqiriego za 600 tys. euro

Dren Zeqiri
fot. Prishtina FC (Facebook)
Domyślna grafika
Maciek
13 czerwca 2026 15:10
2 minuty czytania

Wisła Kraków aktywnie pracuje nad wzmocnieniami przed nowym sezonem. Najnowsze informacje mówią o zainteresowaniu młodym pomocnikiem z Kosowa, Drenem Zeqirim, za którego klub złożył zapytanie. Kwota, jaką oczekuje FC Prishtina, to 600 tysięcy euro, co może stanowić wyzwanie dla budżetu Wisły, która preferuje transfery niedrogie lub na zasadzie wypożyczeń. W tle są też inne ruchy kadrowe, m.in. bliskie finalizacji transfery bramkarza i środkowego obrońcy.

Wisła Kraków nie zwalnia tempa w poszukiwaniu nowych zawodników przed startem rozgrywek. W ostatnich dniach pojawiły się informacje o zainteresowaniu 22-letnim pomocnikiem Drenem Zeqirim z kosowskiego klubu FC Prishtina. Wisła podobno złożyła zapytanie o jego dostępność, co potwierdziła "Gazeta OLLE". To zawodnik, który w minionym sezonie rozegrał 30 spotkań, zdobywając 2 gole i 4 asysty, pokazując, że ma potencjał do wzmocnienia środka pola.

Zeqiri to wychowanek klubu Ramiz Sadiku, z którego przeniósł się do Prishtiny na zasadzie wolnego transferu. Już zimą o pomocnika pytały inne kluby, ale wówczas jego wartość wyceniano na około 450 tysięcy euro. Teraz kosowski klub wycenia go na 600 tysięcy euro, co stanowi znaczny wzrost i może być wyzwaniem dla finansów Wisły, która jak na razie skupia się na transferach niskokosztowych.

Obok Zeqiriego, Biała Gwiazda jest bliska dopięcia umów na transfery dwóch innych zawodników: bramkarza oraz środkowego obrońcy. Trwają rozmowy z Augsburgiem w sprawie wypożyczenia Marcela Łubika, a defensywę może wzmocnić Francuz Maxence Maisonneuve z belgijskiego RAAl La Louviere, który miałby dołączyć bez opłat transferowych.

Wszystko wskazuje na to, że Wisła stara się balansować między potrzebą wzmocnień a ograniczonym budżetem, dlatego decyzja odnośnie Zeqiriego może jeszcze zapaść. Koszt 600 tysięcy euro jest znaczący, zwłaszcza w kontekście innych ruchów kadrowych, które mają być bardziej ekonomiczne.

Źródło: Gazeta OLLE

Wybrane dla Ciebie