Wyciek klauzuli odejścia Bruno Fernandesa zaskoczył kibiców Manchesteru United
Transferowe plotki wokół Bruno Fernandesa wracają z jeszcze większą siłą po ujawnieniu nieoczekiwanie niskiej klauzuli odejścia Portugalczyka z Manchesteru United. Kapitan był już w orbicie zainteresowań klubów z Arabii Saudyjskiej, a teraz – poznając szczegóły jego kontraktu – spekuluje się o możliwym rozstaniu. Sam Fernandes dotąd kilka razy podkreślał swoje przywiązanie do United, jednak ostatnie wypowiedzi nie brzmią już tak kategorycznie.
Pojawiły się nowe doniesienia, które mogą rozpalić wyobraźnię kibiców i dyrektorów sportowych w całej Europie. Bruno Fernandes, kapitan Manchesteru United, znów stał się centralną postacią transferowych plotek przez zaskakująco niski zapis w swoim kontrakcie. Według medialnych informacji, jego klauzula odejścia to zaledwie 56,68 miliona funtów. Co istotne, tę kwotę mogą aktywować tylko kluby spoza Anglii.
Już na początku 2024 roku Fernandes odrzucił, jak przyznał, bardzo atrakcyjny transfer do Al-Hilal. Saudyjczycy oferowali Manchesterowi United okrągłe 100 milionów euro, lecz Anglicy nie chcieli sprzedać swojej gwiazdy. Zdecydowany był także sam Portugalczyk, który tłumaczył, że „Manchester United powiedział, że nie chce mnie sprzedawać. Jeśli sam bym chciał odejść, droga wolna, ale nie potrzebują pieniędzy”. Trener Ruben Amorim namawiał go, by nie zmieniał klubu, a sam piłkarz tłumaczył, że „chce grać na jak najwyższym poziomie, marzą mu się wielkie rozgrywki i pragnie być szczęśliwy wykonując to, co kocha najbardziej” [tłum. – red.].
„Dla mnie liczy się piłka na najwyższym poziomie, to jest moja decyzja i pasja. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość”
Ostatnio Fernandes zasugerował jednak, że nie zamierza komentować swojej przyszłości do czasu zakończenia mundialu, co tylko podsyciło domysły o możliwym odejściu. Wcześniej kapitan Czerwonych Diabłów zdecydowanie deklarował, że nie planuje zmiany barw, teraz pozostawia jednak otwarte drzwi.
Miniony sezon nie był dla Portugalczyka tak udany, jak wcześniejsze rozgrywki. Choć w 2024/25 był autorem 19 bramek i 19 asyst w 57 meczach, obecnie spisał się poniżej oczekiwań: tylko dwa gole i jedna asysta w pierwszych dziewięciu występach nowego sezonu, co przy takich statystykach przełożyłoby się na zaledwie 13 trafień i sześć ostatnich podań w 57 spotkaniach. Tak wyraźny spadek liczb i fakt występowania poza optymalną pozycją mogą skłonić United do rozważenia sprzedaży, zwłaszcza jeśli forma dalej będzie zniżkować.
Odpowiedź na pytanie, czy Fernandes naprawdę zdecyduje się odejść, mogą przynieść dopiero najbliższe tygodnie. Skoro klauzula została już ujawniona, potencjalni nabywcy z Europy mogą ruszyć do ataku szybciej, niż się wydawało. Wszystko zależy od decyzji samego kapitana i ewentualnych rozmów po mundialu.