Szejkowie z Arabii Saudyjskiej kusili Raphinhę i Rafaela Leao. Ogromne oferty
Arabia Saudyjska znów rozbudza emocje na rynku transferowym. Media donoszą, że tego lata padły propozycje nie do odrzucenia dla dwóch znanych zawodników z Europy. Raphinha oraz Rafael Leao mieli do wyboru pokaźne kontrakty, jednak żaden z nich nie planuje na razie wyjazdu na Bliski Wschód. Raphinha postawił na dalszą grę w FC Barcelonie, a przyszłość Leao zdaje się być bardziej niepewna, zwłaszcza w kontekście przebudowy Milanu.
Arabia Saudyjska w ostatnich latach stała się magnesem dla gwiazd futbolu, przyciągając takich piłkarzy jak Cristiano Ronaldo, Karim Benzema czy Joao Felix. Szejkowie regularnie kładą na stole olbrzymie sumy pieniędzy, starając się skusić kolejne nazwiska ze światowej czołówki.
Jak donosi Nicolo Schira, ostatnie tygodnie przyniosły kolejne próby spektakularnych transferów. Rozmowy dotyczyły dwóch graczy czołowych klubów – Raphinhi z FC Barcelony oraz Rafaela Leao z Milanu. Obaj mieli otrzymać bardzo atrakcyjne finansowo oferty.
Według informacji dziennikarza, szejkowie liczyli na zainteresowanie ze strony tych zawodników, jednak tym razem musieli obejść się smakiem. Brazylijczyk Raphinha nie miał w ogóle zamiaru opuszczać Katalonii i stanowczo odrzucił wizję przenosin do Arabii Saudyjskiej. Dla niego liczy się gra w Barcelonie i w tym klubie widzi swoją przyszłość.
Nieco więcej znaków zapytania pojawia się w kontekście Rafaela Leao. Po rozczarowującym sezonie Milanu sporo mówi się o możliwej przebudowie zespołu. Włochy są jednak wciąż priorytetem dla portugalskiego skrzydłowego i, jak na razie, nie zamierza on przynajmniej w tym okienku transferowym zmieniać barw na saudyjskie.
W poprzednich tygodniach łączono z Saudyjczykami także Mohameda Salaha czy Roberta Lewandowskiego, ale i te nazwiska wciąż są związane z dotychczasowymi klubami na Starym Kontynencie.