Rúben Neves blisko nowej umowy z Al-Hilal. Jeszcze niedawno marzył o Realu Madryt
Jeszcze niedawno nazwisko Rúbena Nevesa pojawiało się w kontekście możliwego transferu do Realu Madryt, a media spekulowały o jego powrocie do Europy. Tymczasem portugalski pomocnik jest o krok od przedłużenia kontraktu z Al-Hilal i wszystko wskazuje na to, że kolejne lata swojej kariery spędzi na saudyjskich boiskach. Chociaż w przeszłości był jednym z najbardziej pożądanych graczy Premier League, dziś swoje sukcesy świętuje w ekipie z Rijadu.
Jeszcze niedawno Rúben Neves miał apetyt na powrót do Europy, a wśród zainteresowanych wymieniano nawet Real Madryt. Portugalczyk był łączony również z Manchesterem United, jednak coraz mniej wskazuje na to, że do takiego transferu dojdzie w najbliższym czasie.
Początki kariery defensywnego pomocnika to wychowanie w strukturach FC Porto, gdzie zwrócił uwagę wielu mocnych klubów Starego Kontynentu. Zamiast iść za ciosem i próbować sił w którymś z futbolowych gigantów, wybrał ścieżkę nieoczywistą – przeniósł się do Wolverhampton Wanderers, występującego wówczas na zapleczu Premier League.
Na Wyspach Neves szybko wyrobił sobie solidną markę. Razem z „Wilkami” awansował do angielskiej elity, gdzie przez kilka lat należał do czołówki na swojej pozycji. Zamiast sportowego awansu, defensywny pomocnik przyjął jednak intratną ofertę z Al-Hilal i przeniósł się do Arabii Saudyjskiej.
W Rijadzie gra już trzeci sezon. Fabrizio Romano informuje, że obecnie trwają zaawansowane rozmowy pomiędzy piłkarzem a klubem w sprawie nowej trzyletniej umowy – obie strony są bliskie dojścia do porozumienia.
Zaangażowanie Nevesa w barwach saudyjskiego giganta trudno przeoczyć. W tym sezonie rozegrał już 23 mecze, zdobywając dziewięć goli i dokładając sześć asyst – liczby godne rozgrywającego. Przy okazji dorobił się już pokaźnej kolekcji trofeów: mistrzostwa kraju, Pucharu oraz dwóch Superpucharów Arabii Saudyjskiej.
Nie brakuje opinii, że przy dynamicznych zmianach na rynku transferowym powrót Nevesa do Europy jest coraz bardziej odległy, nawet jeśli sam zawodnik „bardzo chętnie widziałby się kiedyś w Realu Madryt”. Wszystko wskazuje na to, że jego przyszłość wciąż leży na Półwyspie Arabskim.