Robert Lewandowski szczerze o przyszłości w Barcelonie: „Mam wewnętrzny spokój”
Na konferencji prasowej Robert Lewandowski nie unikał żadnego tematu — zapytany wprost o swoją przyszłość w FC Barcelonie, odpowiedział z typowym spokojem: „Nie spieszy mi się, mam wewnętrzny spokój”. Choć wokół przyszłości napastnika narasta coraz więcej doniesień, sam Lewandowski nie zamierza się spieszyć z deklaracjami i zdradza, że decyzję podejmie dopiero, gdy poczuje odpowiedni moment.
Robert Lewandowski znów staje w centrum piłkarskich spekulacji, tym razem dotyczących jego dalszej gry w FC Barcelonie. Umowa Polaka wygasa po zakończeniu obecnego sezonu, co naturalnie budzi zainteresowanie kibiców i dziennikarzy. Lewandowski nie ograniczył się na konferencji prasowej do banałów — odpowiadał na pytania o wyjazd do Nowego Jorku, ostatni mecz kadry z Holandią, a także o niedawno wydaną biografię pióra Sebastiana Staszewskiego. Największe emocje wzbudził jednak, jak nietrudno się domyślić, temat jego przyszłości klubowej.
Hiszpańskie media regularnie zalewają przestrzeń publiczną spekulacjami, które kluby mogą być nowym przystankiem dla kapitana naszej reprezentacji. Choć Lewandowski w ostatnich tygodniach milczał na ten temat, w końcu postanowił zająć stanowisko — i jak zwykle zrobił to bez ogródek.
Mocny głos Lewandowskiego na konferencji
Sytuacja kontraktowa Polaka sprawia, że dziennikarze nie mogli odpuścić okazji, by zapytać go, co zamierza zrobić po wygaśnięciu obecnego kontraktu z Barcą. „Przede wszystkim ja sam będę musiał sobie odpowiedzieć na pytanie, co będę chciał zrobić. Na ten moment nie znam jeszcze na to odpowiedzi. Dlatego nie spieszy mi się, mam wewnętrzny spokój. I to jest najważniejsze. Nawet, gdyby, załóżmy, teraz klub do mnie przyszedł, to i tak nie odpowiedziałbym na to pytanie, bo muszę też wyczuć co dla mnie będzie najlepsze. Teraz mam spokój, nie spieszy mi się i w tym momencie nie oczekuję niczego innego” — przyznał autor 108 goli dla Barcelony.
Tym samym Lewandowski dał wyraźny sygnał, że na szybkie wyjaśnienie sprawy raczej nie ma co liczyć. Decyzja o pozostaniu na Camp Nou czy transferze do innego klubu — jak choćby przewijający się w plotkach AC Milan czy wyjazd do Arabii Saudyjskiej bądź MLS — najprawdopodobniej zapadnie dopiero bliżej końca sezonu.
Właśnie ta otwartość i spokój w wypowiedziach napastnika, mimo ciągłego zgiełku medialnego wokół jego osoby, robią wrażenie. Lewandowski odpowiada, gdy trzeba, lecz nie daje się wciągnąć w spekulacje. Kibice muszą więc uzbroić się w cierpliwość. Wiosna — jak się wydaje — przyniesie konkrety.