Real Madryt szykuje rekord! Florentino Perez chce Olise i chce rozbić bank
Real Madryt nie zamierza kończyć zakupowego szaleństwa. Florentino Perez wielokrotnie podkreślał, że chce sprowadzić do stolicy Hiszpanii gwiazdę, jakiej świat futbolu dawno nie widział. Po głośnych transferach Bernardo Silvy i Marca Cucurelli „Królewscy” mają apetyt na więcej. Na celowniku znalazł się Michael Olise, który zachwycał w barwach Bayernu Monachium. Jeśli dojdzie do skutku, transfer przyćmi wszystkie wcześniejsze wydatki Hiszpanów.
Real Madryt podgrzewa atmosferę wokół okienka transferowego i nie daje kibicom ani chwili wytchnienia. Dopiero co ogłoszono przejścia Bernardo Silvy oraz Marca Cucurelli, a już pojawiają się doniesienia o kolejnym szalonym ruchu na rynku.
Do stolicy Hiszpanii dołączył najpierw Portugalczyk, którego Barca oraz Atletico próbowały wyciągnąć w ostatniej chwili, lecz to „Królewscy” okazali się szybsi. Tuż po prezentacji nowych nabytków stało się jasne, że Florentino Perez nie powiedział ostatniego słowa. W kampanii wyborczej prezes obiecywał transfer magika, który rozgrzeje Madryt do czerwoności.
Jak zdradza Jose Felix Diaz z dziennika AS, rozpoczęły się już pierwsze kroki w stronę realizacji tej wizji. Pierwotnie wystosowano ofertę za Juliana Alvareza w wysokości 150 milionów euro, lecz Atletico natychmiast ją odrzuciło. Hiszpańskie media szybko jednak wyjaśniły, że nie o Argentyńczyka tu chodzi.
W centrum zainteresowania znalazł się Michael Olise, błyskotliwy skrzydłowy Bayernu Monachium. Francuz ma za sobą niezwykły sezon – rozegrał aż 52 mecze, w których zdobył 22 gole oraz zanotował 31 asyst. Władze „Die Roten” jasno deklarują, że zawodnik nie jest na sprzedaż – bez względu na kwotę.
Real nie daje za wygraną. Według informacji Jose Felixa Diaza, madrytczycy całą operację zaplanowali na czas po mistrzostwach świata. Pierwsza oficjalna oferta ma przekroczyć aż 150 milionów euro, zapowiadając transferowy rekord wszech czasów w historii klubu.