Real Madryt chce Felixa Nmechę. Mourinho rzuca wyzwanie Manchesterowi City i United
Jose Mourinho odważnie układa kadrę Realu Madryt pod kątem zbliżającego się sezonu, a jednym z jego priorytetów transferowych stał się Felix Nmecha z Borussii Dortmund. Niemiecki pomocnik przyciągnął uwagę również Manchesteru City oraz United, lecz Borussia nie zamierza łatwo rozstać się z jednym ze swoich kluczowych zawodników. Warunki transferu są niebywale trudne, a ewentualna kwota wykupu znacznie przekracza oczekiwania czołowych klubów Europy.
Jose Mourinho nie zamierza czekać na zakończenie mundialu w 2026 roku i już teraz intensywnie zabiera się za przebudowę składu Realu Madryt. Klub kilka godzin wcześniej ogłosił transfer Marca Cucurelli, a wśród nowych piłkarzy pojawili się też Ibrahima Konate, Denzel Dumfries oraz Bernardo Silva. Tym razem Portugalczyk mocno pochylił się nad wzmocnieniami środka pola.
Według informacji Sky Germany, na radarze Realu znalazł się Felix Nmecha, środkowy pomocnik Borussii Dortmund. Mourinho, który uchodzi za zdecydowanego zwolennika talentu 25-letniego Niemca, już zapytał o jego dostępność w klubie z Dortmundu. Zwiększenie siły w drugiej linii to jeden z priorytetów Portugalczyka podczas tego okna transferowego.
Nmecha wyrósł w ostatnich latach na kluczową postać zespołu prowadzonego przez Edina Terzicia. Nic więc dziwnego, że obok Realu Madryt jego nazwisko przewija się też w gabinetach Manchesteru City i Manchesteru United. Tyle że, jak słychać w kulisach niemieckiego giganta, łatwo nie będzie.
Władze Borussii nie mają żadnej presji, by oddawać Nmechę. W marcu pomocnik podpisał nowy kontrakt aż do 2030 roku, co tylko wzmocniło pozycję negocjacyjną drużyny z Zagłębia Ruhry. W umowie zapisano też klauzulę wykupu, ale zacznie obowiązywać dopiero od 2027 roku. Wtedy Nmecha byłby do wzięcia za stałą kwotę 70 milionów euro.
Do tego momentu Borussia zachowuje pełną kontrolę nad przyszłością pomocnika. Klub nie planuje latem rozstawać się z jednym ze swoich liderów. Jak podaje Sky Germany, oficjele z Dortmundu uważają Nmechę za kluczową część projektu i chcą, by był filarem kadry także w kolejnym sezonie.