Rashford wyceniony na 40 mln funtów, ale nie dla wszystkich
Manchester United nie zamierza wzmacniać swoich największych rywali. Marcus Rashford, po udanym wypożyczeniu do FC Barcelony, znalazł się na liście transferowej „Czerwonych Diabłów”. Klub z Old Trafford jasno określił warunki: Rashford może odejść za konkretną kwotę, ale Manchester City i Liverpool nawet nie mają na co liczyć. Jak podaje The Athletic, Anglik jest wyceniany na 40 milionów funtów, a sam zawodnik właśnie wrócił z hiszpańskiej przygody, w której odgrywał istotną rolę pod skrzydłami „Blaugrany”.
Marcus Rashford znów pojawił się na Old Trafford, choć jeszcze niedawno wydawało się, że Anglik na dłużej zadomowi się na Camp Nou. Jego wypożyczenie do FC Barcelony uznano za spory sukces, bo 49 meczów, 14 goli i tyle samo asyst zrobiło wrażenie nie tylko na kibicach „Blaugrany” – sam zainteresowany od dawna marzył, by grać właśnie w barwach mistrza Hiszpanii.
Jednocześnie, hiszpański gigant nie zdecydował się jednak na wykup Rashforda – mimo że klauzula w umowie wynosiła 30 mln euro, Barcelona odpuściła transfer definitywny. Klub wolałby po raz kolejny uzgodnić kolejne wypożyczenie, ale na takie rozwiązanie nie zgadza się już Manchester United. Jak informuje David Ornstein z The Athletic, „Czerwone Diabły” są otwarte na rozstanie, ale tylko na własnych zasadach.
Aktualny kontrakt 26-letniego skrzydłowego przewiduje nową klauzulę: kto wyłoży 40 milionów funtów, może go mieć. Jest jednak haczyk – Manchester City oraz Liverpool są z tej gry wykluczeni. Tylko zagraniczne kluby, ewentualnie rodzimi średniacy, mają realne szanse na angaż Anglika, bo United kategorycznie nie chce wzmacniać największych rywali w kraju.