PSG włącza się do walki z Liverpoolem o Yana Diomande z RB Lipsk
Liverpool nie zamierza czekać z szukaniem następcy Mohameda Salaha i szybko wytypował Yana Diomande z RB Lipsk na cel numer jeden. Na tym jednak nie koniec emocji – do gry niespodziewanie włączyło się PSG, które już miało rozmawiać z agentami Iworyjczyka. Nadchodzące tygodnie zapowiadają się pasjonująco, bo obie potęgi gotowe są wyłożyć ogromne pieniądze.
Kibice z czerwonej części Merseyside liczyli, że saga kontraktowa ich gwiazdy zakończy się happy endem, ale Egipcjanin był poważnie rozczarowany postawą klubowych włodarzy. Ostatecznie strony się dogadały, choć jak się właśnie okazuje – na krótko. Salah, zamiast dotrwać do końca kontraktu, zamierza pożegnać się z Liverpoolem już po sezonie.
Nic więc dziwnego, że klub z Premier League ruszył na łowcy talentów i szybko zawęził listę potencjalnych następców. Na jej szczycie znalazł się Yan Diomande z RB Lipsk – zaledwie 19-letni skrzydłowy, który błyszczy na niemieckich boiskach. W tym sezonie wbił aż 13 bramek i dorzucił 8 asyst w 32 rozegranych spotkaniach. Dla każdego menedżera to dorobek, który nie przechodzi bez echa.
Nie jest tajemnicą, że Iworyjczyk od dawna chciałby zagrać przy Anfield i już nieraz wspominał, że Liverpool pociąga go sportowo. Tyle że tym razem sprawa się komplikuje – głównym konkurentem „The Reds” został bowiem Paris Saint-Germain. Jak donosi Sky, paryżanie nie zamierzają się tylko przyglądać – miały już miejsce pierwsze rozmowy z agentami zawodnika.
Francuski gigant patrzy z dużym optymizmem na szanse sprowadzenia gracza RB Lipsk, choć droga do tego transferu nie będzie wcale prosta. Klub z Bundesligi znakomicie orientuje się w aktualnej wartości swojej gwiazdy – stąd oczekiwania finansowe sięgają ok. 100 milionów euro. To nie odstrasza ani Liverpoolu, ani PSG, choć sam Lipsk – jak informuje Sky – nie zamierza poddać się bez walki i pracuje właśnie nad nowym, dużo korzystniejszym kontraktem dla swojego asa.
Nadchodzące tygodnie zapowiadają gorączkę na rynku. Albo Diomande dostanie dużą podwyżkę w Niemczech, albo już niebawem zobaczymy go w koszulce jednego z europejskich gigantów. Dla młodego skrzydłowego to prawdziwy test: czy wybrać stabilność w klubie, gdzie już błyszczy, czy rzucić się na głęboką wodę i zawalczyć o miejsce w wielkiej piłkarskiej rodzinie PSG lub Liverpoolu?