Paulo Dybala wyjedzie z Europy?
Paulo Dybala stoi u progu wielkiej zmiany. Po blisko dwóch latach na Stadio Olimpico rzymskie media rozgrzewają się od plotek: Argentyńczyk może wrócić do ojczyzny i zasilić szeregi Boca Juniors. W kuluarach coraz głośniej mówi się, że jego przygoda z Serie A lada moment dobiegnie końca, a kibiców Romy czeka solidny szok.
Paulo Dybala chyba naprawdę pakuje walizki i żegna się z włoską piłką. Jak donoszą dziennikarze ESPN, Argentyńczyk znalazł się o krok od nowego rozdziału w karierze i to w zupełnie innym zakątku świata.
Dybala trafił do AS Romy w lecie 2022 roku, kiedy to jego przygoda z Juventusem dobiegła końca. Wiele mówiło się, że rzymski klub ugrał świetny interes – zakontraktował przecież piłkarza za darmo. Przez ten czas napastnik wystąpił w barwach Romy już 136 razy, strzelając 45 goli i dokładając 26 asyst. Ten sezon jednak ewidentnie mu się nie układa; przez kontuzje na boisku spędził zaledwie 1308 minut.
Obecny kontrakt mistrza świata wygasa z końcem czerwca. Na Stadio Olimpico raczej nie zostanie, atmosfera oczekiwania na oficjalne informacje robi się coraz gęstsza.
Według ustaleń ESPN Dybala ma szykować się do powrotu do ojczyzny, a jego nowym klubem najprawdopodobniej zostanie Boca Juniors. Rozmowy są ponoć mocno zaawansowane, a transfer może się zmaterializować lada chwila.
Boca Juniors zajmuje drugie miejsce w argentyńskiej lidze. W drużynie już teraz grają znajome twarze: Leandro Paredes, z którym Dybala występował w reprezentacji, oraz Edinson Cavani – tego duetu nie da się zlekceważyć przy ewentualnej współpracy w ataku. Jeżeli ruch dojdzie do skutku, argentyńskie trybuny gotują się na przyjęcie gwiazdy starego kontynentu.