Nico Paz chce zostać w Como
Nico Paz postawił sprawę jasno – zostaje w Como na sezon 2026/27. Choć jeszcze niedawno powrót Argentyńczyka do Realu Madryt wydawał się niemal przesądzony, młody pomocnik sam poinformował klub, że woli kontynuować rozwój nad jeziorem Como. Dla Królewskich to nie koniec tematu – ich kontrola nad przyszłością zawodnika ciągle obowiązuje, a możliwy powrót w przesunięto w czasie.
Nico Paz zdecydował – w przyszłym sezonie znów zagra dla Como. Według informacji podanej przez AS, Argentyńczyk poinformował już władze Realu Madryt, że nie zamierza wracać do Hiszpanii tego lata, mimo wcześniejszych spekulacji na temat możliwego wykupu przez Królewskich.
Jeszcze kilkanaście tygodni temu powrót Paza do Madrytu wydawał się coraz bliższy. Klub z Valdebebas na poważnie rozważał sprowadzenie wychowanka z powrotem, a sama opcja wykupu była szeroko komentowana w hiszpańskich mediach. Nowy obrót spraw nastąpił po rozmowach zawodnika z przedstawicielami klubu. Nico jasno postawił warunek – chce być ważną postacią na boisku i czuć, że jego rozwój nie zostanie zahamowany przez rywalizację o minuty na Bernabeu.
W Como Paz stał się jednym z kluczowych graczy w ekipie Cesca Fabregasa. Kluczowym argumentem za pozostaniem okazała się też gra w Champions League, którą włoski klub wywalczył na kolejny sezon. W Realu scenariusz byłby znacznie mniej oczywisty – po ostatnich zmianach i przyjściu nowego trenera, szanse na regularną grę wyraźnie się zmniejszyły. Jak donosi AS, Mourinho nie mógł zagwarantować Nico tych minut, których ten oczekuje.
Termin aktywowania obecnej opcji wykupu upływa 30 czerwca, ale Real Madryt nie traci kontroli nad sytuacją swojego wychowanka. Królewscy zabezpieczyli się prawem ponownego wykupu zawodnika do 30 czerwca 2027 roku za ustaloną kwotę 10 milionów euro. Dlatego zatrzymanie Paza w Como na sezon 2026/27 nie oznacza definitywnego rozstania. Włodarze z Madrytu nie widzą obecnie potrzeby przyspieszania tego transferu – preferują, by młody pomocnik rozwijał się w stabilnych warunkach, a drużyna opierała się na bardziej doświadczonych piłkarzach, zgodnie z rekomendacją Mourinho.
Cały czas obowiązuje też jasna klauzula – jeśli znalazłby się inny chętny na transfer Paza, potrzebna będzie zgoda Realu, który w takim przypadku otrzymałby także połowę ewentualnej kwoty odstępnego. Aktualnie jednak nikt w Valdebebas nie bierze takiego ruchu pod uwagę. Dla wszystkich stron najbardziej sensowny wydaje się jeszcze jeden sezon na zapleczu Serie A – i to właśnie wybrał młody Argentyńczyk.