Mychajło Mudryk zawieszony na cztery lata
Drastyczna decyzja angielskich władz futbolowych dosięgła Mychajła Mudryka, który właśnie usłyszał werdykt: czteroletnie zawieszenie za naruszenie przepisów antydopingowych. 25-letni skrzydłowy Chelsea, przyłapany na stosowaniu meldonium, nie przyznał się do winy i błyskawicznie skierował sprawę do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu. Przyszłość reprezentanta Ukrainy w futbolu zawodowym pozostaje niepewna.
Mychajło Mudryk otrzymał właśnie jeden z najdotkliwszych wymiarów kary, jakie przewidują przepisy antydopingowe FIFA. Władze angielskiej federacji nie miały wątpliwości: skrzydłowy Chelsea został zawieszony na cztery lata za stosowanie meldonium, substancji zakazanej w światowym futbolu.
Ukrainiec miał zaliczyć ostatni mecz w barwach Chelsea w listopadzie 2024 roku, zanim na jaw wyszły wyniki badań antydopingowych. Jak powiadomił Ben Jacobs, kontrola wykazała obecność meldonium w organizmie zawodnika. 25-latek nie przyznał się do winy – tłumaczył, że środek został mu rzekomo podany podczas zgrupowania reprezentacji.
Czteroletnie zawieszenie to najwyższa sankcja, jaką Angielska Federacja Piłkarska mogła wymierzyć za podobne przewinienie. Londyński klub, pytany o komentarz przez media, nie zdecydował się zabrać głosu w tej sprawie.
Jeszcze w styczniu 2023 roku piłkarski świat żył transferem skrzydłowego z Szachtara Donieck – kosztował The Blues aż 70 mln euro. Od tego czasu rozegrał dla klubu 73 spotkania, wpisując się na listę strzelców dziesięciokrotnie i dodając 11 asyst. Decyzja FA sprawia, że być może już nie wróci do zawodowej piłki – jego kontrakt z Chelsea wygasa dopiero w 2031 roku.
Talksport poinformował, że Mudryk natychmiast złożył apelację do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu. Wniosek został rozpatrzony pozytywnie, ale data rozpatrzenia sprawy nie została jeszcze wyznaczona.