Matty Cash ma uraz łydki, dlatego nie zagrał w europejskich pucharach
Absencja Matty'ego Casha w kadrze Aston Villi na mecz z Lille OSC od razu wzbudziła pytania o stan zdrowia reprezentanta Polski. Choć początkowo wydawało się, że defensor wróci do gry szybciej, okazało się, że uraz łydki wciąż mu doskwiera. Klub nie zdecydował się ryzykować – Cash ponownie obserwował występ kolegów z trybun, a wszystko po to, żeby był gotowy na niezwykle istotne starcie z Manchesterem United. Tymczasem z otoczenia drużyny płyną sygnały, że nie ma na razie obaw o jego udział w marcowym zgrupowaniu kadry narodowej.
Gdy ogłoszono skład Aston Villi na mecz z Lille OSC w Lidze Europy, nie znalazło się na nim nazwisko Matty’ego Casha. Od razu pojawiły się spekulacje dotyczące stanu zdrowia reprezentanta Polski. Według informacji Jacoba Tanswella z The Athletic, wykluczenie Casha ze składu to efekt utrzymującej się kontuzji łydki.
Obrońca przerwał niedawno ligowe starcie z Chelsea właśnie przez ból łydki. Chociaż, jak przekonywał dziennikarz, wykonane badania nie wykazały poważniejszych problemów i wszystko wskazywało na szybki powrót do gry, piłkarz po wznowieniu treningów nadal odczuwał dolegliwości.
Właśnie dlatego sztab szkoleniowy Aston Villi nie zdecydował się ryzykować wystawienia Casha w czwartkowym spotkaniu. Priorytetem pozostaje dla klubu pełna sprawność zawodnika na najważniejsze ligowe pojedynki – zwłaszcza zbliżający się mecz z Manchesterem United w Premier League.
Mimo tej wymuszonej przerwy, jak dotąd z obozu Birmingham nie napływają wieści, by Cash miał opuścić marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Defensor pozostaje więc w grze o powołanie, a jego dorobek w tym sezonie – 3 bramki i 4 asysty w 35 meczach – tylko podkreśla, jak ważną postacią pozostał zarówno dla klubu, jak i kadry narodowej.