Mateusz Wieteska wraca do gry po ciężkiej kontuzji
Siedem miesięcy walki o powrót – tyle trwała przerwa Mateusza Wieteski, który właśnie ponownie pojawił się na boisku. Polak zerwał więzadła w debiucie dla Kocaelisporu.
Mateusz Wieteska zakończył siedmiomiesięczną rekonwalescencję po zerwaniu więzadeł krzyżowych. Polski defensor, związany obecnie z Kocaelispor, zaliczył pierwsze minuty w meczu kontrolnym i wznowił regularne treningi z zespołem.
Jeszcze niedawno wydawało się, że transfer do zespołu zza Bosforu pozwoli Wietesce wyciągnąć karierę na odpowiedni tor po przeciętnym etapie w PAOK-u i braku szans na grę w Cagliari. Klub z Sardynii postanowił wypożyczyć go do beniaminka ligi – Kocaelisporu. Co ciekawe, do drużyny dołączyli również Karol Linetty oraz Darko Czurlinow, którego kibice mogą pamiętać z Jagiellonii Białystok. Ambicje były więc niemałe – utrzymanie miejsca w elicie oparto między innymi na doświadczeniu Polaka.
Pech przyszedł już w debiucie ligowym. Wieteska wyszedł w podstawowym składzie na starcie z Trabzonsporem, lecz na boisku pojawił się zaledwie przez 22 minuty. Szybko poprosił o zmianę i pod opieką klubowych medyków udał się do szatni. Szczegółowe badania przyniosły fatalną diagnozę – zerwanie więzadeł krzyżowych oznaczało długą i żmudną rehabilitację.
Wieteska, mający na koncie sześć występów w reprezentacji Polski, nie ukrywał rozczarowania, ale jak sam potwierdził na Instagramie – „po ciężkim czasie wracam do pełnych treningów z drużyną” i już wziął udział w meczu kontrolnym przeciwko zespołowi U-19.