Marcin Wasielewski przedłuża kontrakt z GKS Katowice
GKS Katowice postawił na stabilizację i przedłużył kontrakt z Marcinem Wasielewskim. 31-letni obrońca, który był jednym z architektów awansu, zostaje w klubie na kolejne dwa lata, z opcją przedłużenia. Jego konsekwencja i waleczność nie umykają uwadze zarówno sztabu szkoleniowego, jak i kibiców. Nowa umowa to duży sygnał dla całej drużyny przed zbliżającym się sezonem PKO BP Ekstraklasy.
W Katowicach zapadła decyzja, która wielu kibicom GKS-u mogła przynieść spory oddech ulgi. Klub przedłużył kontrakt z Marcinem Wasielewskim, jednym ze swoich najbardziej niezawodnych defensorów. Nowa umowa zabezpiecza obecność 31-letniego piłkarza w zespole na kolejne dwa sezony z możliwością przedłużenia, co oficjalnie ogłosiły klubowe media.
Wasilewski, który dołączył do GKS Katowice latem 2022 roku, szybko wkomponował się w układankę Rafala Góraka. Wcześniej reprezentował barwy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, ale to w GieKSie stał się postacią niemal nie do zastąpienia. Charakter, zaangażowanie i przemyślana gra sprawiły, że zyskał szacunek szatni, trenera i trybun.
W sezonie 2023/24 udział obrońcy w sukcesach katowiczan był nie do przecenienia. W kluczowych spotkaniach zapewniał drużynie nie tylko stabilność w obronie, ale również konkretne liczby, które przełożyły się na awans do Ekstraklasy. Wasielewski zanotował wtedy 32 występy, strzelił gola i miał na koncie aż osiem asyst – jak na obrońcę bilans co najmniej imponujący.
Po awansie nie spuścił z tonu. Katowicki zespół po powrocie na salony znalazł się pod ostrzałem rywali, jednak jego defensor dalej trzymał fason. W rozgrywkach elity zagrał znów 32 mecze, dorzucając do dorobku dwa trafienia i sześć asyst. W obecnej kampanii także nie zawodzi: już teraz może się pochwalić 29 spotkaniami oraz dwoma golami i czterema ostatnimi podaniami.
Dla GKS-u taki ruch to jasny sygnał, że klub stawia na sprawdzone ogniwa. Wasielewski od początku przygody z GieKSą nie tylko przyciąga uwagę swoją konsekwencją, ale i sposobem bycia poza boiskiem. Trener Rafał Górak ma pewność, że na swoim podstawowym obrońcy może śmiało budować defensywę przed nowymi wyzwaniami ligi.