Marc Gual przenosi się do Kajratu Ałmaty po nieudanej przygodzie w Rio Ave
Nowy rozdział w karierze Marca Guala — napastnik po krótkim, niezbyt udanym pobycie w portugalskim Rio Ave, zameldował się właśnie w Kajracie Ałmaty. Klub z Kazachstanu, który niedawno występował w Lidze Mistrzów, upatruje w Hiszpanie realnego wzmocnienia ataku. Po długiej obecności w Legii Warszawa i wyraźnym zjeździe formy w kolejnych miesiącach, Gual próbuje wrócić na właściwe tory. Nowe otoczenie ma pomóc w ponownym rozbłysku, tym bardziej że Kajrat ściga się obecnie o mistrzostwo Kazachstanu.
Marc Gual postanowił przewrócić swoją karierę do góry nogami i obrał dość egzotyczny kierunek. Po zupełnie nieudanej przygodzie w Rio Ave, hiszpański napastnik zamienił Portugalię na Kazachstan, podpisując kontrakt z Kajrakiem Ałmaty.
Jeszcze niedawno wydawało się, że Gual na dobre zadomowi się w Legii Warszawa. W stołecznym zespole rozegrał aż 99 spotkań, w trakcie których zanotował 30 trafień i dołożył 15 asyst. To właśnie na Łazienkowskiej Hiszpan prezentował się najpewniej, stając się kluczową postacią ofensywy.
Zmiana barw na portugalskie Rio Ave okazała się jednak zupełnym niewypałem. W minionym sezonie Gual spędził na boisku zaledwie 436 minut, a jedynego gola w barwach tej ekipy zdobył po długim oczekiwaniu. Portugalscy działacze szybko doszli do wniosku, że czas się rozstać.
Nowy rozdział piłkarskiej podróży Guala otwiera przed nim Kajrat Ałmaty — klub, który jeszcze niedawno występował w najwyższej lidze europejskich rozgrywek. Jak podają Meczyki.pl, uczestniczył on w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów, choć fazę ligową przeszedł blado i z dorobkiem tylko jednego punktu.
Dziś Kazachowie walczą o znacznie więcej. Po ostatnich kolejkach Kajrat jest wiceliderem tamtejszej ekstraklasy i do pozycji lidera, Ordabasy Szymkent, brakuje mu raptem dwóch oczek. Właśnie w takim otoczeniu Gual będzie miał okazję udowodnić, że poprzedni sezon był jedynie wypadkiem przy pracy.