Marc Casado coraz bliżej odejścia z FC Barcelona. Klub obniża wymagania
Marc Casado nie zdołał wywalczyć sobie pewnej pozycji w kadrze Barcelony. Hiszpański klub przyspiesza proces sprzedaży młodego środkowego pomocnika. Media przekonują, że "Blaugrana" jest gotowa zejść z wcześniejszych żądań finansowych, a agent piłkarza ma już na stole dwie poważne oferty z Europy i Arabii Saudyjskiej. Ostateczne decyzje muszą zapaść lada chwila.
Marc Casado, wychowanek FC Barcelony, stoi na progu dużej zmiany. Według informacji "Mundo Deportivo" klub wyznaczył już konkretną datę sprzedaży swojego młodego pomocnika. Po sezonie, w którym Casado zagrał co prawda w trzydziestu czterech spotkaniach, lecz uzbierał zaledwie nieco ponad 1300 minut, perspektywa kolejnego roku w roli rezerwowego wydaje się mało atrakcyjna. Do dorobku zaliczył jednak asystę.
Plotki o rychłym odejściu Casado z Katalonii krążyły od dłuższego czasu, ale teraz sprawy nabierają tempa. "Blaugrana" była dotąd nieugięta w kwestii ceny i oczekiwała za niego 25 milionów euro. Teraz klub jest gotowy spuścić z tonu, by domknąć transfer przed końcem czerwca.
Tematem żywo interesuje się agent piłkarza, Jorge Mendes. Już na ten moment do biura Mendesa dotarły dwie konkretne oferty: jedna z Europy, druga z Arabii Saudyjskiej. Oba kluby podobno nie mają problemu z wyłożeniem wymaganej sumy, a do uzgodnienia warunków z samym zawodnikiem również jest blisko.
Barca nie zamierza blokować odejścia swojego wychowanka. Termin jest jasny – do 30 czerwca Casado powinien znaleźć nowy klub. Nowy trener, Hansi Flick, chce mieć po dwóch graczy na każdą pozycję, a w środku pola liczba kandydatów przekracza obecnie potrzeby. Stąd decyzja o pożegnaniu kilku piłkarzy, w tym Casado.