Manchester United chce Eduardo Camavingę – Real Madryt otwarty na transfer – StolicaSportu.pl

Manchester United kusi Camavingę. Real Madryt wycenia go na 60 mln euro

Eduardo CAMAVINGA
fot. Fotografías Archimadrid.es (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Eryk
19 czerwca 2026 20:44
2 minuty czytania

Manchester United wyraźnie nie zamierza zatrzymywać się na laurach po powrocie do Ligi Mistrzów. Angielski klub przymierza się do jednego z głośniejszych ruchów na rynku transferowym – Eduardo Camavinga znalazł się na ich celowniku, a Real Madryt miał wycenić swojego pomocnika na 60 milionów euro. Na stole leży zapytanie, a sam piłkarz rozważa ewentualny transfer do Premier League.

Awans do Ligi Mistrzów stawia przed władzami Manchesteru United konkretne wyzwania. Po dłuższej przerwie klub znów zameldował się w elicie, finiszując sezon angielskiej ekstraklasy na wysokim, trzecim miejscu. Za tym sukcesem stoi nowy impuls w zespole po przejęciu drużyny przez Michaela Carricka – styl gry nabrał świeżości, a atmosfera w szatni ewidentnie się poprawiła.

Teraz jednak zaczynają się schody. Mecz w Lidze Mistrzów to nie przelewki, więc działacze rozglądają się za wzmocnieniami środka pola. Według informacji przekazanych przez hiszpańskiego dziennikarza Miguela Serrano, wybór padł na Eduardo Camavingę z Realu Madryt. Saga z zainteresowaniem usługami Francuza przez ekipę z Old Trafford ciągnie się już od jakiegoś czasu, ale poprzednie podejścia kończyły się fiaskiem.

Sytuacja nabrała rumieńców – jak informuje Serrano, Real Madryt wreszcie uchyla drzwi do rozmów. „Królewscy” mają oczekiwać konkretnej oferty, a satysfakcjonującą kwotą wydaje się 60 milionów euro. To niemała suma, ale Czerwone Diabły przygotowały grunt pod taki wydatek. Sam Camavinga ostrożnie podchodzi do tematu zmiany barw – serce nadal ciągnie go do Madrytu, lecz nie jest pewien, czy pozostanie tam gwarantuje mu regularną grę.

Od środka może się sporo zmienić, bo „Królewscy” rozglądają się za nowym pomocnikiem, co dla Camavingi może oznaczać ławkę rezerwowych. Francuz już analizuje wszystkie za i przeciw, a Premier League kusi nie tylko sukcesami ligowymi, ale także wyższą intensywnością i szansą na stabilną pierwszą jedenastkę.

Źródło: Miguel Serrano

Wybrane dla Ciebie