Manchester United celuje w Richarda Riosa. Benfica oczekuje 45 mln euro
Manchester United nie zwalnia tempa w wyścigu o czołowe miejsca Premier League, a jednocześnie rozgląda się już za wzmocnieniami na nowy sezon. Według doniesień zza kulis, na liście życzeń Czerwonych Diabłów znalazł się Richard Rios z Benfiki Lizbona. Kolumbijski pomocnik rozegrał 42 spotkania w obecnych rozgrywkach, a Portugalczycy gotowi są rozmawiać o kwocie nawet 45 milionów euro.
Manchester United łączy walkę o Ligę Mistrzów z intensywną pracą transferową. W klubie z Old Trafford ruszyły przygotowania do letniego okna i już teraz wiadomo, że środek pola stanie się tam jednym z priorytetów przebudowy.
Według informacji ujawnionych przez "CaughtOffside", na liście kandydatów do wzmocnienia drugiej linii pojawił się Richard Rios z Benfiki Lizbona. Kolumbijczyk trafił do Portugalii latem ubiegłego roku, opuszczając Palmeiras za 27 mln euro. Szybko wywalczył sobie miejsce w składzie – w tym sezonie rozegrał już 42 mecze, zdobył pięć goli i zaliczył tyle samo asyst. Niewątpliwie takie liczby budzą zainteresowanie nie tylko w Anglii.
Rios posiada kontrakt ważny do końca czerwca 2030 roku. Jednak, jak donosi źródło, Benfica jest otwarta na negocjacje, jeśli na stole pojawi się propozycja zbliżona do 45 mln euro. Portugalczycy, rzecz jasna, mogą próbować podbić cenę, zwłaszcza jeżeli Kolumbijczyk dobrze pokaże się podczas mistrzostw świata w 2026 roku. Na dzisiaj odejście po sezonie wydaje się bardzo prawdopodobne.
Jednocześnie na radary Manchesteru United trafili inni pomocnicy – klub sonduje także możliwość sprowadzenia Elliota Andersona, Sandro Tonalego czy Carlosa Baleby. Sztab z Old Trafford dokładnie analizuje każdą z kandydatur, bo przebudowa środka pola to priorytet.
Richardem Riosem interesują się też SSC Napoli i Roma, co może podbić cenę i uczynić rywalizację na rynku transferowym jeszcze ciekawszą. Na razie jednak to ekipa Erika ten Haga wydaje się być najbardziej konkretna w działaniach.