Legia Warszawa na tropie Bersanta Celiny? Doniesienia transferowe ze Szwecji – StolicaSportu.pl

Legia obserwuje szwedzkich zawodników. Będą wzmocnienia?

Fredi Bobić Michał Żewłakow Legia Warszawa - FK Jablonec 1:0
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
20 lutego 2026 14:32
2 minuty czytania

Legia Warszawa znalazła się w dramatycznie trudnym położeniu. Zespół wciąż tkwi w strefie spadkowej Ekstraklasy, a zwycięstwa jak nie było, tak nie ma. Właśnie dlatego stołeczny klub szuka nowych rozwiązań kadrowych, zerkając tym razem na ligę szwedzką. Według "Sportbladet" na liście życzeń pojawili się Bersant Celina oraz Joackim Fagrjord. Jednak czy którekolwiek z tych nazwisk rzeczywiście wzmocni Legię? W polskich mediach rodzą się poważne wątpliwości.

Legia Warszawa znalazła się w niemałych tarapatach – o utrzymaniu się w Ekstraklasie trzeba już teraz myśleć bardzo poważnie. W trzech dotychczasowych spotkaniach rundy wiosennej zespół Marka Papszuna wywalczył zaledwie dwa punkty. Na zwycięstwo ligowe czeka od września 2025 roku, co najlepiej pokazuje skalę kryzysu. W przerwie zimowej transfery można było policzyć na palcach jednej ręki: do stołecznej drużyny trafili tylko Otto Hindrich oraz Rafał Adamski. Co ciekawe, żaden z nich jeszcze nie zadebiutował – Adamski dopiero niedawno zameldował się w klubie.

Nie ustają więc spekulacje, czy zarząd Legii zdecyduje się sięgnąć po kolejne nazwiska. "Sportbladet" podaje, że warszawski klub skierował swoją uwagę na szwedzką Allsvenskan, a konkretnie na dwóch zawodników: Bersanta Celinę z AIK oraz Joackima Fagrjorda z GAIS. Transfer szczególnie Celiny mógłby rzeczywiście uchodzić za prawdziwy ruch na podniesienie jakości: pomocnik uchodzi na tamtym rynku za postać wyrazistą i docenianą. Jednak nawet mimo rosnącego napięcia w Warszawie, taki scenariusz wydaje się coraz mniej realny.

Niektóre polskie media, opierając się na informacjach Zbigniewa Szulczyka, chłodzą entuzjazm transferowy Legii. Jak komentuje Szulczyk, pogłoski o ofercie opiewającej na 1,2 miliona euro oraz rychłej podróży Celiny do Warszawy są wyssane z palca. Piłkarz AIK Sztokholm ma być bardzo blisko podpisania nowego kontraktu i tym samym zamknąć temat potencjalnej przeprowadzki do Ekstraklasy.

Stołeczny klub musi więc mierzyć się nie tylko z własnymi słabościami sportowymi, ale i ograniczeniami na rynku transferowym. W grze zostaje zatem pytanie: czy Legia wyciągnie jeszcze jakiegoś asa z rękawa i ściągnie do siebie kogoś ze Szwecji, czy pozostanie przy obecnym składzie, licząc na przełamanie dramatycznej passy?

Źródło: Sportbladet

Wybrane dla Ciebie