FC Barcelona chce Serhou Guirassy jako następcę Roberta Lewandowskiego

Kolejny kandydat na następcę Lewandowskiego w Barcelonie. Z Dortmundu

Robert Lewandowski
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Leon
17 września 2025 07:30
2 minuty czytania

Robert Lewandowski nieuchronnie zbliża się do końca swojej przygody w Katalonii, a władze FC Barcelony już myślą o jego następcy. Według najnowszych doniesień na ich celowniku znalazł się Serhou Guirassy – pochodzący z Gwinei snajper Borussii Dortmund, który od początku sezonu imponuje skutecznością. Mimo wysokiej wyceny napastnika przez BVB, działacze Blaugrany rozważają poważne wzmocnienia ataku, by odpowiednio zastąpić polskiego goleadora.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

W Barcelonie nikt nie ma złudzeń – Robert Lewandowski zbliża się powoli do końca katalońskiej przygody. Klub już rozgląda się za napastnikiem, który przejmie pałeczkę w ataku. Jak wynika z doniesień Fichajes, na liście życzeń pojawił się Serhou Guirassy z Borussii Dortmund.

Guinejczyk błyszczy na niemieckich boiskach: na starcie sezonu wbił już 5 goli w 4 meczach uwzględniając wszystkie rozgrywki. Taka skuteczność sprawia, że nie tylko eksperci z Ligue 1 widzą w nim snajpera z prawdziwego zdarzenia. Dla Hiszpanów to właśnie on może okazać się następcą Lewandowskiego.

Łatwo nie będzie – Guirassy ma kontrakt z Borussią aż do 2028 roku, a BVB wycenia go na 100 milionów euro. Taki wydatek byłby pokaźnym ciosem dla portfela Blaugrany, która i tak nie ma ostatnio finansowej swobody. Jednak wszyscy przy Camp Nou zdają sobie sprawę, jak kluczowy jest napastnik tej klasy w układance przyszłego trenera.

Co ciekawe, działacze Barcelony analizują też inne możliwości – według medialnych przecieków, pod lupą znajduje się również Julian Alvarez z Atlético Madryt.

Sytuacja transferowa Barcelony na rynku atakujących nabiera więc rumieńców, ale jedno jest pewne – zastąpienie Roberta Lewandowskiego oznacza dla Blaugrany konieczność sięgnięcia po duże nazwisko. W każdym razie, przyszły sezon na Camp Nou zapowiada się naprawdę ciekawie pod względem ruchów personalnych w ofensywie.

Źródło: Sport.fr

Wybrane dla Ciebie