Julian Alvarez zostaje w Atletico Madryt. Koniec spekulacji transferowych
Julian Alvarez pozostaje kluczowym zawodnikiem Atletico Madryt, mimo licznych plotek transferowych wiążących go z FC Barceloną. Enrique Cerezo, prezes "Los Colchoneros", wprost stwierdził, że Argentyńczyk nie zamierza opuszczać Metropolitano. Alvarez, wyceniany na 90 mln euro, może spokojnie koncentrować się na walce o finał Ligi Mistrzów z Arsenalem. Wszystkie znaki wskazują, że Katalończycy będą musieli szukać napastnika gdzie indziej.
Pojawiło się sporo szumu wokół przyszłości Juliana Alvareza, odkąd po letnim okienku 2024 trafił z Manchesteru City do Atletico Madryt. Madrycki zespół wyłożył za niego potężne 75 mln euro, a Argentyńczyk z marszu wskoczył do podstawowego składu Diego Simeone. W efekcie już uzbierał 104 występy w barwach "Rojiblancos", z bilansem 48 trafień i 17 asyst.
Katalońska prasa nie ustawała w donoszeniu, że FC Barcelona widzi w Alvarez główny cel transferowy na lato. "Duma Katalonii" szuka napastnika, który zagwarantuje liczby podobne do poprzedników, a napastnik Atletico wydawał się idealnym kandydatem.
Tymczasem prezes Atletico Madryt rozwiewa wszelkie złudzenia. Jak podaje ElDesmarque, Enrique Cerezo został ponownie zapytany w środę o możliwe zmiany w składzie "Los Colchoneros" i uciął temat jednoznacznie:
Julian jest piłkarzem Atletico dziś, będzie nim jutro i w przyszłym sezonie. Dalsze zadawanie pytań na jego temat byłoby krzywdzące.
Argentyńczyk ma ważny kontrakt aż do połowy 2030 roku, a jego aktualna wycena według portalu Transfermarkt to aż 90 mln euro. To raczej zamyka temat – Barca musi obejść się smakiem i poszukać innego goleadora.
Alvarez może w pełni skupić się teraz na kluczowym starciu w półfinale Ligi Mistrzów UEFA, gdzie Atletico podejmie Arsenal w pierwszym meczu już w środę o 21:00. Dla kibiców "Rojiblancos" taka deklaracja prezesa to spory zastrzyk optymizmu przed końcówką rozgrywek.