Cracovia chce Miłosza Piekutowskiego. Jagiellonia z problemem w bramce – StolicaSportu.pl

Jagiellonia może stracić bramkarza. Chce go Cracovia

Miłosz Piekutowski
fot. Jagiellonia Białystok
Domyślna grafika
Maciek
26 kwietnia 2026 16:12
2 minuty czytania

Kibice Jagiellonii Białystok mogą mieć powody do niepokoju. Kontraktowa sytuacja Miłosza Piekutowskiego, jednego z najbardziej utalentowanych młodych bramkarzy w kraju, stała się osią konfliktu wewnątrz klubu. 19-latek zagrał w tym sezonie zaledwie osiem spotkań, ale już wzbudził zainteresowanie poważnych graczy. Najbliżej pozyskania golkipera wydaje się Cracovia – choć na horyzoncie nie brakuje również ofert zza granicy.

Miłosz Piekutowski już teraz jest jednym z ciekawszych młodych golkiperów w kraju, a Jagiellonia Białystok długo liczyła, że obsłuży jej bramkę także w kolejnych sezonach. Wszystko jednak wskazuje, że 19-latek może pożegnać się z „Dumą Podlasia” szybciej niż przewidywano.

W obecnym sezonie, gdy problemy zdrowotne dopadły Sławomira Abramowicza, Piekutowski rozegrał osiem spotkań i pokazał się z naprawdę dobrej strony. Występy młodego golkipera miały doprowadzić, według „Dumy Podlasia”, do automatycznego przedłużenia jego kontraktu. Tu jednak zaczęły się schody – obóz bramkarza kwestionuje, czy rzeczywiście zapis o prolongacie obowiązuje, przez co wewnątrz klubu narósł drobny konflikt dotyczący przyszłości piłkarza.

Zimą do Białegostoku zaczęły spływać oferty. Lech Poznań miał proponować około 300 tysięcy złotych, „Pasy” nawet 400–500 tysięcy, lecz żadna z propozycji nie przekonała włodarzy Jagiellonii. Klub oczekuje za Piekutowskiego przynajmniej miliona złotych – znacznie więcej, niż widziałyby za młodego golkipera ekipy z Polski lub zagranicy.

Jak donosi Szymon Janczyk, sam bramkarz chętnie rozstałby się z Jagiellonią. Najbliżej sprowadzenia go znajduje się właśnie Cracovia, choć za granicą również nie brakuje chętnych na usługi 19-latka.

Źródło: Szymon Janczyk

Wybrane dla Ciebie