Chelsea stawia warunki za Enzo Fernandeza, Real Madryt potwierdza zainteresowanie – StolicaSportu.pl

Enzo Fernandez jasno wyceniony przez Chelsea, Real Madryt gotowy do rozmów

Enzo Fernandez
fot. Hossein Zohrevand (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
8 czerwca 2026 19:45
3 minuty czytania

Wokół Enzo Fernandeza zaczyna gorąco wrzeć. Chelsea zablokowała transfer Argentyńczyka, podając zaporową cenę, podczas gdy Real Madryt oficjalnie dołącza do wyścigu. Na Stamford Bridge nastroje dalekie od spokojnych – piłkarza spotkała nawet klubowa kara za otwarte komentarze pod adresem miasta Madryt, a jego relacja z odejściem byłego trenera Enzo Maresci została szeroko komentowana. Tymczasem Europejscy giganci zaczynają rozpoznanie walką, jednak Chelsea twardo stoi przy swoim.

Wokół Enzo Fernandeza w Chelsea atmosfera staje się coraz bardziej napięta. Argentyńczyk, który w styczniu 2023 roku zasilił klub za 106,8 miliona funtów przyszedł z portugalskiej Benfiki, nie może narzekać na brak zainteresowania ze strony europejskich potęg. Po solidnej, choć niespokojnej rundzie w barwach The Blues coraz częściej łączy się jego nazwisko z latem pełnym potencjalnych przenosin.

Według informacji podawanych przez Daily Mail, Real Madryt najpoważniej włączył się do gry o Fernandeza. Nie obyło się jednak bez typowych przepychanek – Chelsea jasno zadeklarowała, że pomocnik nie opuści klubu za mniej niż 120 milionów funtów. Klub z Londynu nie tylko nie zamierza robić promocji, ale nawet liczy na zysk względem kwoty, za którą sprowadził Argentyńczyka.

Co ciekawe, atmosfera wokół Fernandeza w ostatnim czasie znacząco się pogorszyła. W kwietniu klub ukarał go zawieszeniem na dwa mecze po tym, jak podczas zgrupowania reprezentacji w wywiadzie publicznie chwalił Madryt jako znakomite miejsce do życia. Takie słowa rozgrzały spekulacje o jego potencjalnym transferze do Realu, zwłaszcza że sam piłkarz nie starał się tych plotek specjalnie ucinać.

W kolejnych tygodniach konkurencja o podpis Argentyńczyka nabrała rozpędu. Poza Realem Madryt gotowość do złożenia oferty mają wyrażać również Paris Saint-Germain oraz Manchester City. Ten ostatni przypadek jest szczególnie ciekawy z powodu osoby Enzo Maresci. Włoski menedżer, niedawny trener Chelsea, ponoć ma objąć stery w Manchesterze City i według źródeł bardzo chciałby ponownie współpracować z Fernandezem. Jednak żadna ze stron nie ukrywa, że negocjacje – zarówno w sprawie trenera jak i pomocnika – nie należą do najłatwiejszych i utknęły, bo Chelsea oczekuje rekompensaty za przedwczesne zerwanie kontraktu przez Marescę, który pierwotnie miał obowiązywać do 2029 roku.

Wypowiedzi Fernandeza z marca, kiedy to kwestionował decyzje dotyczące odejścia Maresci również podsyciły napięcie wokół jego przyszłości. Piłkarz stwierdził: „Czasami jako zawodnik nie rozumiemy, dlaczego podejmuje się takie decyzje i jak próbuje się zarządzać drużyną. Nie mam na to odpowiedzi, bo sam nie wiem”.

Źródła: Metro.co.uk, Daily Mail

Wybrane dla Ciebie