Dawid Kownacki i Korona Kielce. Pojawiają się sprzeczne sygnały ws. transferu
Czy Dawid Kownacki wróci do Ekstraklasy, dołączając do Korony Kielce? Temat rozgrzewa polskie media, ale klub oficjalnie zaprzecza informacjom o zainteresowaniu piłkarzem. W tle są już inne transfery i ambitne plany wzmocnień zespołu z Kielc.
Dawid Kownacki ponownie znalazł się w centrum transferowych spekulacji w polskiej piłce. Według doniesień „Weszło” i „Przeglądu Sportowego Onet”, Korona Kielce miałaby być zainteresowana sprowadzeniem napastnika, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Herthcie Berlin. Teraz wrócił do Werderu Brema, gdzie klub jest gotów rozstać się z piłkarzem, co wywołało spore poruszenie wśród kibiców i mediów.
Kielczanie już latem pokazują, że nie zamierzają oszczędzać. Klub wyłożył rekordową kwotę 1,7 mln euro na Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze, a na horyzoncie pojawiają się kolejne transfery – Ariel Mosór z Rakowa Częstochowa oraz Kamil Jakubczyk z Arki Gdynia. W planach jest też wzmocnienie ofensywy, w czym miałby pomóc właśnie Kownacki, który miałby rywalizować o miejsce w ataku z Mariuszem Stępińskim.
Jednak wbrew tym medialnym doniesieniom, Damian Wysocki z portalu wKielcach.pl stanowczo zaprzecza, by Korona faktycznie prowadziła działania zmierzające do pozyskania Kownackiego. Jego słowa wprowadzają spory zamęt i pokazują, że w najbliższych dniach lub tygodniach sytuacja powinna się wyjaśnić.
Nie jest tajemnicą, że napastnik wzbudza spore zainteresowanie w polskich klubach – niedawno łączono go z Widzewem Łódź czy Wieczystą Kraków.