Czterech piłkarzy może opuścić Legię Warszawa. Oszczędności
Legia Warszawa stoi przed kolejną przebudową zespołu. Po odpadnięciu z walki o europejskie puchary klub musi zacieśnić pasa. Już pięciu zawodników pożegnało się z drużyną, ale na tym nie koniec – według doniesień stołeczny klub szykuje się na odejście kolejnych czterech graczy. Władze Legii chcą rozstać się między innymi z Claude'em Goncalvesem i Petarem Stojanoviciem, a także zarobić na transferach Kacpra Chodyny i Wahana Biczachczjana. Przyszłość Artura Jędrzejczyka i Jean-Pierre'a Nsame wciąż pozostaje zagadką.
Po nieudanym sezonie i braku awansu do fazy europejskich pucharów, Legia Warszawa zmuszona jest do poszukiwania kolejnych źródeł oszczędności. Klub ze stolicy już pożegnał pięciu zawodników, jednak lista zmian może się jeszcze wydłużyć.
Z drużyną rozstali się już: Juergen Elitim, Radovan Pankov, Patryk Kun oraz Kacper Tobiasz – żaden z nich nie zdecydował się na podpisanie nowej umowy. Elitim i Pankov byli co prawda namawiani przez władze klubu, lecz ostatecznie wybrali inne propozycje. Dodatkowo, Ermal Krasniqi zakończył wypożyczenie, co tylko zwiększyło skalę rotacji kadrowej.
Jak podaje Przegląd Sportowy Onet, w najbliższych tygodniach czterech kolejnych piłkarzy może opuścić Łazienkowską. Na liście tych, dla których nie przewiduje się miejsca w nowej koncepcji zespołu, znaleźli się Claude Goncalves oraz Petar Stojanović. Obaj występowali wiosną bardzo rzadko, a zaufanie trenera Marka Papszuna do nich było mocno ograniczone.
Kolejni zawodnicy, na których odejściu Legia chciałaby już zarobić, to Kacper Chodyna i Wahan Biczachczjan. Obaj mają ważne kontrakty, lecz w razie odpowiednich ofert klub jest gotowy ich sprzedać.
Sytuacja nie jest również jasna w przypadku Artura Jędrzejczyka i Jean-Pierre'a Nsame. Ich umowy wygasają w czerwcu, jednak na razie brak ostatecznych ustaleń, czy zawodnicy zostaną na Łazienkowskiej, czy też poszukają nowych wyzwań gdzie indziej.