Filip Marchwiński na celowniku Cracovii. Powrót do Ekstraklasy coraz bliżej – StolicaSportu.pl

Cracovia zainteresowana Filipem Marchwińskim

33. KOLEJKA PKO EKSTRAKLASY LECH POZNAN - LEGIA WARSZAWA FILIP MARCHWINSKI  WALERIAN GWILIA
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maro
18 czerwca 2026 15:15
2 minuty czytania

Filip Marchwiński przeżywa trudne chwile we włoskim Lecce. Zaledwie trzy mecze, kontuzja i brak zaufania trenera sprawiły, że dla 24-latka powrót do Polski staje się coraz bardziej realny. W grze o jego sprowadzenie liczy się Cracovia, która już podjęła pierwsze ruchy. Dyrektor piłkarski krakowskiego klubu, Artur Sobiech, miał okazję grać z Marchwińskim jeszcze w Lechu. Wartość piłkarza szacuje się na 1,5 mln euro, a do końca kontraktu z Lecce pozostały cztery lata.

Filip Marchwiński przechodzi trudny okres po transferze z Lecha Poznań do włoskiego US Lecce. W barwach włoskiego klubu wystąpił zaledwie w trzech spotkaniach, co przypieczętowała kontuzja kolana tuż po przyjeździe.

Chociaż wydawało się, że po powrocie do zdrowia sytuacja pomocnika się poprawi, rzeczywistość okazała się inna. Marchwiński nie wywalczył sobie miejsca w składzie, bo trener zespołu nie obdarzył go zaufaniem. Teraz coraz głośniej mówi się o możliwości powrotu zawodnika do Ekstraklasy przed startem sezonu 2024/25.

Jak poinformował Filip Trokielewicz z Piłki Nożnej, zainteresowanie Marchwińskim wykazuje Cracovia. Zrealizowane już zostały pierwsze kontakty pomiędzy otoczeniem piłkarza a przedstawicielami krakowskiego klubu. W praktyce może to oznaczać, że temat transferu jest coraz bardziej zaawansowany. Ogromnym ułatwieniem w rozmowach może być osoba dyrektora ds. piłki nożnej – Artura Sobiecha, który przed laty miał okazję występować wraz z Marchwińskim w Lechu Poznań.

Kontrakt polskiego pomocnika z Lecce obowiązuje do połowy 2028 roku, a jego wartość wyceniana jest obecnie na 1,5 mln euro. Dla Cracovii transfer mógłby być pokaźnym wydatkiem, ale klub nie kryje ambicji na przyszły sezon.

Źródło: Piłka Nożna

Wybrane dla Ciebie