Co z Pietuszewskim? Porto liderem wyścigu, padła konkretna kwota
Sensacyjny rozwój wydarzeń wokół przyszłości Oskara Pietuszewskiego. Jagiellonia Białystok gotowa jest sprzedać młodego asa, a największe szanse na jego zatrudnienie ma FC Porto. Wbrew wcześniejszym pogłoskom, rekord Ekstraklasy raczej nie zostanie pobity.
Oskar Pietuszewski – jeden z najbardziej rozchwytywanych polskich młodzieżowców ostatnich miesięcy – znajduje się o krok od wielkiego transferu. Wszystko wskazuje na to, że zimowe okienko może przynieść przełom w sprawie jego przyszłości. Jak informuje Damian Domitrz, to FC Porto jest obecnie głównym kandydatem do przejęcia skrzydłowego Jagiellonii Białystok.
Choć na początku działacze z Białegostoku twardo zapierali się, że chętnie zatrzymają Pietuszewskiego przynajmniej do końca aktualnego sezonu, sam piłkarz – jak się okazuje – zamierza przejść do następnego etapu kariery możliwie szybko. Otwarcie komunikuje, iż zagraniczny ruch to priorytet, a w obliczu zainteresowania światowych marek, takich jak Barcelona czy Bayern Monachium, temat wydawał się jeszcze niedawno piekielnie gorący.
Mimo bujnych spekulacji, białostoczanie nie zamierzają oddać swojego talentu za bezcen. Jak podaje Damian Domitrz, klub oczekuje od Porto 10 milionów euro, licząc razem z bonusami. To nieco poniżej rekordu Ekstraklasy wynoszącego 11 milionów euro, więc sensacyjne doniesienia o astronomicznej ofercie nie znajdą w tym przypadku potwierdzenia. Portugalczycy mają ponoć rozważać niższą propozycję, lecz konkretnej odpowiedzi z ich strony jeszcze brak.
Jagiellonia liczy, że uda się zrealizować transfer na własnych warunkach, choć wciąż nie można wykluczyć alternatywnego scenariusza – czyli pozostania Pietuszewskiego na drugą część rozgrywek.
Agent zawodnika, Mariusz Piekarski, sugerował wcześniej, iż pierwszy zagraniczny klub powinien gwarantować rozwój młodego gracza. W tym kontekście znane z pracy z młodzieżą Porto wydaje się opcją wręcz idealną.