Christensen zostaje w Barcelonie. Nowy kontrakt Duńczyka już przesądzony
FC Barcelona nie zamierza rozstawać się z Andreasem Christensenem. Jak informuje „Marca”, 30-letni Duńczyk przedłuży kontrakt z Dumą Katalonii do 2028 roku. Klub zaufał stoperowi mimo jego kontuzji z minionego sezonu, a sam piłkarz zgodził się na obniżenie pensji. Zainteresowanie usługami Christensena były także ze strony klubów z Arabii Saudyjskiej, ale defensor zostaje na Camp Nou na dłużej.
FC Barcelona jest coraz bliżej finalizacji nowego kontraktu z Andreasem Christensenem. Jak ujawnia „Marca”, obrońca z Danii przedłuży swoją umowę do końca sezonu 2027/28, zapewniając tym samym stabilność w środku defensywy zespołu prowadzonego przez Hansiego Flicka.
W poprzednim sezonie duet stoperów w Barcelonie tworzyli głównie Pau Cubarsi oraz Inigo Martinez. Odejście tego drugiego postawiło przed władzami klubu konieczność pilnej analizy obsady pozycji środkowego obrońcy. W tym kontekście utrzymanie Christensena zyskuje szczególną wagę.
Od transferu z Chelsea w 2022 roku Christensen niejednokrotnie imponował spokojem z piłką przy nodze, wyczuciem pozycji i zdolnością inicjowania akcji od tyłu. Problemem były jednak kontuzje, zwłaszcza poważny uraz kolana, który wyłączył go z gry na długie miesiące w minionych rozgrywkach.
Mimo tej niełatwej sytuacji zdrowotnej władze Blaugrany nie zamierzały się go pozbywać. Klub docenił dotychczasowy wkład stopera. Sam zawodnik okazał się lojalny i przyjął niższe wynagrodzenie, co pomaga Barcelonie w okresie trudnych decyzji finansowych. Chociaż pojawiły się konkretne oferty z Arabii Saudyjskiej, 30-latek zdecydował się pozostać na Camp Nou.