Brahim Diaz na celowniku Romy. Transfer zależy od Mourinho?
Plotki transferowe wokół Romy rozpalają wyobraźnię kibiców stolicy. Klub z Rzymu szuka wzmocnienia w ofensywie i rozważa ściągnięcie Brahima Diaza z Realu Madryt. Sytuację komplikuje niepewna przyszłość trenerska – ostateczna decyzja w sprawie hiszpańskiego pomocnika zależeć ma od José Mourinho, który może wrócić na ławkę Los Blancos. Rywalem Romy jest też Juventus, który bacznie śledzi rozwój wydarzeń.
Pogłoski o potencjalnych wzmocnieniach ofensywy Romy przybierają na sile, a jednym z rozważanych nazwisk stał się Brahim Diaz z Realu Madryt. Włodarze stołecznego klubu mieli jasno określić priorytety transferowe, skupiając się właśnie na linii ataku. Jak wskazuje Sky Sport, młody hiszpański rozgrywający znalazł się na liście życzeń nie tylko Romy, ale i Juventusu.
Całe zamieszanie wokół Diaza rozgrywa się przy dość niepewnej sytuacji na szczytach Realu. Klub z Madrytu wciąż nie potwierdził oficjalnie zatrudnienia Jose Mourinho na stanowisku trenera. Jeśli portugalski szkoleniowiec poprowadzi Los Blancos, to właśnie od jego decyzji zależy, czy Brahim Diaz zostanie na Santiago Bernabeu, czy też dostanie zielone światło na transfer.
Z innej strony, przyszłość Mourinho w Madrycie również nie jest przesądzona – Florentino Perez musi jeszcze zatriumfować w wyborach na stanowisko prezydenta Realu. Dopiero po ich rozstrzygnięciu planowane będą kluczowe ruchy transferowe, w tym właśnie ewentualne odejście Diaza.
Sam zawodnik nie ukrywa, że chciałby pozostać w stolicy Hiszpanii i walczyć o szansę pod okiem nowego-starego trenera. Roma oraz Juventus trzymają rękę na pulsie, licząc na to, że sytuacja w Madrycie ostatecznie otworzy drzwi do negocjacji. Można oczekiwać, że najbliższe tygodnie dadzą odpowiedź na to, gdzie Brahim Diaz rozpocznie kolejny sezon.