Bernardo Silva rozchwiany między Barceloną a Atletico Madryt – rekordowa oferta na stole – StolicaSportu.pl

Bernardo Silva na rozdrożu: Barcelona blisko, ale Atletico Madryt kusi pieniędzmi

Bernardo Silva
fot. www.mancity.com
Domyślna grafika
Maciek
10 czerwca 2026 18:59
2 minuty czytania

Wszystko wskazuje na to, że Bernardo Silva stoi przed jednym z najtrudniejszych wyborów w karierze. Portugalczyk porozumiał się już z Barceloną, lecz nieoczekiwanie Atletico Madryt weszło do gry z propozycją dwa razy wyższą finansowo. Decyzja zawodnika zapadnie dopiero po mundialu, a wokół jego przyszłości narasta atmosfera niepewności.

Pojawiły się konkretne sygnały, że Bernardo Silva lada dzień pożegna się z Manchesterem City i zmieni otoczenie na hiszpańskie. Odejście Portugalczyka po dziewięciu latach spędzonych w Premier League wydaje się przesądzone, bo kontrakt z angielskim klubem nie zostanie przedłużony. W kuluarach faworytem do zakontraktowania pomocnika jest FC Barcelona, choć sytuacja nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.

Według najnowszych informacji ujawnionych przez El Chiringuito TV, Silva osiągnął już wstępne porozumienie z Barceloną w sprawie warunków umowy. Jednakże temat transferu niespodziewanie się skomplikował. Do licytacji o Portugalczyka dołączyło bowiem Atletico Madryt, które zaproponowało mu pensję dwukrotnie wyższą niż Blaugrana. Na tym nie koniec — stołeczny klub kusi także obietnicą pewnego miejsca w podstawowym składzie.

Jose Alvarez, powołując się na źródła klubowe, donosi, że piłkarz uzgodnił warunki zarówno z Barceloną, jak i Atletico. Równolegle pojawiają się głosy, że Real Madryt także przebija się z ofertą, ale w tym wyścigu Królewscy mają najmniejsze szanse — zbyt późno włączyli się do gry i nie są faworytem w oczach samego zawodnika.

Gdzie zatem zagra Bernardo Silva? Decyzja ostateczna ma zapaść dopiero w lipcu. Zawodnik jasno sygnalizuje, że obecnie całkowicie skupia się na przygotowaniach do Mistrzostw Świata 2026 z reprezentacją Portugalii, a kwestie transferowe zostawia na później. „Teraz piłeczka jest po stronie zawodnika ws. wyboru klubu” — twierdzi Alvarez. Atmosfera wokół przyszłości Silvy gęstnieje, bo zarówno kibice, jak i szefowie obu hiszpańskich klubów nie kryją oczekiwania na ten jeden kluczowy ruch.

Jeśli Silva wybierze Blaugranę, będzie to jego pierwsza przygoda na hiszpańskich boiskach. Wychowanek Benfiki najpierw sprawdzał się we francuskim AS Monaco, potem przez niemal dekadę stanowił motor napędowy Manchesteru City. W Anglii rozegrał łącznie 460 spotkań, notując 76 bramek i aż 77 asyst.

Źródło: El Chiringuito TV

Wybrane dla Ciebie