Bayern Monachium rusza po obrońcę Benfiki. Tomas Araujo na celowniku mistrzów Niemiec
Cisza transferowa wokół Bayernu Monachium może wkrótce przerodzić się w głośny ruch. Niemiecki gigant zerka w kierunku Benfiki Lizbona i widzi tam swojego potencjalnego nowego obrońcę – Tomasa Araujo. 22-letni Portugalczyk znalazł się wysoko na liście życzeń mistrzów Niemiec.
Klub ze stolicy Bawarii poszukuje nowego stopera, a na szczycie listy życzeń pojawił się Tomas Araujo z Benfiki Lizbona. Jak informuje Ekrem Konur, właśnie on rozbudził zainteresowanie niemieckiego giganta, szukającego następcy dla Kim Min-jae, który uzgodnił warunki przeprowadzki do Juventusu.
W Monachium zdają sobie sprawę, że młody reprezentant Portugalii budzi też emocje po drugiej stronie kanału La Manche. Jak twierdzi to samo źródło, także w angielskiej Premier League są kluby obserwujące sytuację defensora, jednak ich nazwy pozostają na razie tajemnicą. Sugeruje się jednak, że to właśnie Bayern jest obecnie najbliżej konkretnego działania.
Kontrakt Tomasa Araujo z Benfiką obowiązuje aż do 30 czerwca 2029 roku, co daje Portugalczykom mocną pozycję w negocjacjach. Możliwe, że Benfika zażąda za niego poważnych pieniędzy, ale przy obecnym potencjale finansowym Bayernu taka kwota niekoniecznie zrobi na działaczach wrażenie. Czas pokaże, czy młody defensor trafi na Allianz Arenę.
Miniony sezon przyniósł Araujo aż 39 występów w koszulce Benfiki Lizbona, w których zdobył jedną bramkę i zaliczył dwie asysty. Portal „Transfermarkt” wycenił potencjalny cel transferowy Bayernu na 30 milionów euro. Tyle może kosztować Niemców kolejny element układanki budowanej na szybką odbudowę po nieudanych miesiącach w defensywie.
Bayern Monachium rzeczywiście bierze pod uwagę transfer Tomasa Araujo, a sam piłkarz znalazł się na szczycie priorytetów klubu na lato.