Arsenal uzgadnia warunki z Manu Koné. Konieczne negocjacje z AS Romą – StolicaSportu.pl

Arsenal uzgadnia warunki z Manu Kone. Trudne negocjacje z AS Romą

Manu Kone
fot. LittleWhites (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maro
16 czerwca 2026 17:33
2 minuty czytania

Arsenal nie zwalnia tempa po zdobyciu mistrzostwa Anglii. Klub z Londynu porozumiał się już z Manu Koné co do warunków indywidualnego kontraktu, lecz teraz czekają go trudne rozmowy z AS Romą. Włoski klub oczekuje za swojego asa przynajmniej 50 milionów euro, co może stać się istotną barierą dla „Kanonierów”. Pomocnik ma za sobą świetny sezon w Serie A, a także przygotowuje się do mundialu z reprezentacją Francji.

Koné, który aktualnie wraz z reprezentacją Francji przygotowuje się do pierwszego meczu mistrzostw świata przeciwko Senegalowi, może być jedną z kluczowych postaci letniego okienka transferowego. Zawodnik przyciągnął uwagę wielu europejskich gigantów swoim znakomitym sezonem w barwach włoskiego klubu. W 37 spotkaniach zdobył dwa gole i zanotował trzy asysty, wyróżniając się jako jeden z najlepszych pomocników Serie A.

Choć początkowo o 25-latka zabiegały takie kluby jak Paris Saint-Germain czy Inter Mediolan, ostatecznie to „Kanonierzy” wykonali pierwszy poważny ruch. Porozumienie z samym zawodnikiem było relatywnie prostą częścią całego procesu – negocjacje z AS Romą zapowiadają się już znacznie trudniej.

Włoski klub ma jasno sprecyzowane oczekiwania finansowe. Zdaniem mediów z Półwyspu Apenińskiego „Giallorossi” liczą na minimum 50 milionów euro za swoją gwiazdę. Ich stanowisko jest nieugięte, bo Koné uznawany jest za czołowego zawodnika zespołu i chętnie zostałby w drużynie. To sprawia, że przed Arsenalem stoi poważne wyzwanie, by doprowadzić rozmowy do końca.

Londyńczycy rozważają różne warianty ofert, by przekonać Romę do sprzedaży. Według doniesień, niewykluczone jest przedstawienie kilku propozycji, które mogłyby usatysfakcjonować stronę włoską. Umiejętności Koné, zwłaszcza jeśli chodzi o kontrolę środka pola, mogą być nieocenione podczas rywalizacji w Lidze Mistrzów i innych rozgrywkach na europejskim poziomie.

Źródło: Corriere della Sera

Wybrane dla Ciebie