Aleksandar Pavlović na celowniku Chelsea i Manchesteru United. Bayern zabrał głos
Sensacyjne doniesienia z Monachium – Bayern odrzuca zapytania transferowe dotyczące Aleksandara Pavlovicia, który znalazł się pod obserwacją gigantów z Premier League oraz dwóch hiszpańskich potęg. Czy młody pomocnik wkrótce zmieni barwy? Mimo zainteresowania Czerwonych Diabłów i Chelsea, mistrzowie Niemiec nie zamierzają pozbywać się swojego talentu. Stanowisko klubu jest jasne, lecz możliwe są zwroty akcji przy wysokiej ofercie w najbliższym okienku transferowym.
Bayern Monachium znowu na pierwszych stronach gazet. Tym razem sprawa dotyczy jednego z młodych filarów środka pola – Aleksandara Pavlovicia. Według informacji podawanych przez TEAMtalk, zarówno Manchester United, jak i Chelsea zgłosiły konkretne zainteresowanie zawodnikiem, który w trwających rozgrywkach Bundesligi radzi sobie nadspodziewanie dobrze.
Co ciekawe, temat młodego Serba (ma ledwie 21 lat) rozgrzał także skautów FC Barcelony oraz Realu Madryt. Spekuluje się, że już wkrótce kręgi wokół piłkarza mogą znowu rozgorzeć na dobre, bo tacy giganci nie pytają ot tak o przypadkowych graczy.
W Anglii od dawna słychać głosy o konieczności przebudowy środka pola w ekipie z Old Trafford. Odejście Casemiro wydaje się przesądzone, a w Man United szukają kogoś, kto wprowadzi w szeregi Czerwonych Diabłów nową energię i stabilność. W Londynie The Blues poszukują natomiast kogoś, kto odciąży Moisesa Caicedo i porządnie wesprze defensywę – Pavlović idealnie wpisuje się w ten profil.
Na tę chwilę jednak mistrzowie Niemiec pokazali twardy charakter – nie zamierzają rozstawać się ze swoim talentem. Klub zapewnił, że Aleksandar nigdzie się nie wybiera, a sam zawodnik czuje się w Monachium pewnie i docenia regularną grę oraz zaufanie, jakie otrzymuje od sztabu szkoleniowego.
Bayern nie przewiduje sprzedaży Pavlovicia tego lata, chociaż oferty mogą się jeszcze pojawić. Sam piłkarz nie myśli na razie o zmianie otoczenia, jednak w futbolu wszystko potrafi się szybko zmienić.
Na razie więc wszystkie karty leżą po stronie Bayernu, ale Premier League ma to do siebie, że potrafi przekonać nawet najbardziej zdecydowanych. Gdyby pojawiła się naprawdę wysoka propozycja, rozmowy mogłyby nabrać zupełnie innej dynamiki podczas letniego okienka. Sam temat transferu będzie z pewnością powracał, bo takie nazwisko nie przechodzi w piłkarskim świecie bez echa.