Al-Ittihad inicjuje rozmowy z Mohamedem Salahem
Nieoczekiwany zwrot w sprawie Mohameda Salaha! Według doniesień Santi Aouny, Al-Ittihad – aktualny mistrz Arabii Saudyjskiej – oficjalnie rozpoczął rozmowy z otoczeniem egipskiego skrzydłowego Liverpoolu. Klub pilnie szuka nowej wielkiej gwiazdy po wyraźnych tarciach z Karimem Benzemą i odejściu Francuza do lokalnego rywala, Al-Hilal. Czy Salah zostanie następcą Benzemy i już latem zamieni Premier League na Saudi Pro League?
W światku transferowym wrze – Al-Ittihad, czyli obecny mistrz Arabii Saudyjskiej, oficjalnie wchodzi w negocjacje z Mohamedem Salahem. Wszystko wskazuje na to, że Saudyjczycy po utracie Karima Benzemy przymierzają się do kolejnego wielkiego transferu, który miałby wstrząsnąć piłkarską sceną na Bliskim Wschodzie.
Jak informuje dziennikarz Santi Aouna, pierwszy kontakt z przedstawicielami Salaha już nastąpił. Klub chce natychmiast wypełnić lukę po Benzemie, który popadł w konflikt z działaczami Al-Ittihad podczas rozmów kontraktowych i ostatecznie przeniósł się do Al-Hilal. W tej sytuacji szefowie aktualnych mistrzów postanowili wyłożyć wszystkie karty na stół w walce o Egipcjanina.
Benzema nie był jedynym problemem dla kibiców ze stadionu w Dżuddzie. Całe zamieszanie z jego odejściem wywołało burzę w szeregach Al-Ittihad, więc zatrudnienie Salaha traktowane jest jako priorytet. Jakby tego było mało, na Bliskim Wschodzie aż roi się od spekulacji, kto zostanie nową twarzą saudyjskiej ekstraklasy – wcześniej koreański klub Al-Nassr ściągnął Cristiano Ronaldo, co dało całej lidze ogromny rozgłos.
Rzecz jasna, cała sytuacja ma drugie dno. Ronaldo, odgrywający rolę absolutnej gwiazdy Al-Nassr, rzekomo nie jest zadowolony z polityki funduszu Public Investment Fund (PIF), właściciela czterech największych klubów w kraju, w tym Al-Ittihad czy Al-Hilal. Portugalczyk miał mieć pretensje, że jego klub pomijano przy wzmacnianiu podczas zimowego okna, przez co zaczęły pojawiać się plotki o jego potencjalnym odejściu.
W takiej atmosferze to właśnie Salah ma stać się nową ikoną ligi i frontmanem potężnych inwestycji z Arabii Saudyjskiej. Według portalu Transfer News Live, Liverpool już rozgląda się za ewentualnym następcą Egipcjanina, choć na razie niewiele zdradzają.