Skandal Serie A: Milan, Inter i 50 piłkarzy zamieszani w aferę eskort i gazu rozweselającego – StolicaSportu.pl

Skandal w Serie A. Piłkarze Milanu i Interu powiązani z siecią eskort i używaniem gazu rozweselającego

Stadio Giuseppe Meazza San Siro
fot. Prelvini, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Eryk
22 kwietnia 2026 20:29
2 minuty czytania

Według doniesień, około 50 zawodników Serie A, w tym gracze Milanu i Interu, są badani w związku z aferą dotyczącą sieci eskort oraz używania gazu rozweselającego podczas imprez nocnych. Śledztwo prowadzone jest przez sąd w Mediolanie, a cztery osoby zostały objęte aresztem domowym.

Włoska piłka nożna znów znalazła się pod lupą organów ścigania. Tym razem chodzi o powiązania około 50 zawodników Serie A z siecią świadczącą usługi eskort oraz organizującą imprezy z użyciem tzw. gazu rozweselającego, czyli podtlenku azotu, który ma właściwości znieczulające, ale jest też stosowany rekreacyjnie.

Jak podaje La Gazzetta dello Sport, w śledztwie prowadzonym przez sąd w Mediolanie, na wniosek Prokuratury, cztery osoby zostały objęte aresztem domowym. Są one podejrzane o ułatwianie prostytucji oraz pranie pieniędzy. Zarzuty dotyczą organizowania eskort oraz umożliwiania zamożnym klientom, w tym sportowcom, dostępu do usług seksualnych i stosowania gazu rozweselającego podczas imprez.

Wiadomo, że wśród klientów znaleźli się piłkarze z klubów takich jak Milan i Inter. Do sieci należała agencja z siedzibą w Cinisello Balsamo, zarządzana przez dwóch głównych podejrzanych. Ich działalność obejmowała organizację wydarzeń w modnych klubach, m.in. w luksusowej restauracji w Mediolanie oraz w klubie Just Cavalli czy hotelu Me przy Piazza della Repubblica.

Co ciekawe, usługi promowano również na Instagramie, na profilu "Made_luxury_concierge", który obserwowało wielu piłkarzy Serie A. Ponadto organizowano wyjazdy, m.in. na grecką wyspę Mykonos.

W rozmowach podsłuchanych przez służby pojawiła się także postać kierowcy Formuły 1, który pytał o możliwość wynajęcia "płatnej dziewczyny" dla swojego znajomego. Odpowiedź była konkretna: "Wyślę mu Brazylijkę".

Guardia di Finanza podkreśliła, że w tej sprawie nie doszło do przemocy, a kobiety były w pełni świadome i zgadzające się na udział w tych wydarzeniach, dlatego użycie gazu rozweselającego nie jest obecnie przestępstwem.

Źródła: SempreMilan, La Gazzetta dello Sport

Wybrane dla Ciebie